REKLAMA

„Ella miała guzy w OBU oczach. Twoje bliźniaki mają raka”. Nic już nie będzie takie samo. Rodzina radzi sobie z szokującą diagnozą raka u bliźniaków

REKLAMA
„Ella miała guzy w OBU oczach. Twoje bliźniaki mają raka”. Nic już nie będzie takie samo. Rodzina radzi sobie z szokującą diagnozą raka u bliźniaków
REKLAMA

Z drugiej strony, Eve wciąż była bardzo chora z powodu skrętu jelita. Kiedy była w Filadelfii, najpierw trafiła na oddział intensywnej terapii noworodków. Tam była pod ścisłą obserwacją, dochodząc do siebie po wstrząsie septycznym i wielu innych powikłaniach. Wstrzymaliśmy chemioterapię do czasu, aż będzie na tyle zdrowa, by ją znieść. Po monitorowaniu guza w jej oku lekarze odkryli, że rośnie. Nie było więc dalszego czekania i Eve została szybko przeniesiona na oddział onkologiczny, gdzie również potrzebowała sześciu cykli chemioterapii. Na szczęście absolutnie uwielbiamy onkologów Eve i Elli. Nie mają jednego lekarza, mają zespół lekarzy. Nie rozumiem, jak mogą wykonywać swoją pracę w leczeniu nowotworów dziecięcych. Nie przeszkadza mi tak częste dwugodzinne podróże z ich powodu. Wiem, że moje bliźniaki są w absolutnie najlepszych rękach, a to samo w sobie daje mi i mojemu mężowi trochę otuchy i wsparcia.

Zaintubowane dziecko chore na raka siedzi w łóżeczku w pokoju szpitalnym

Eve była dwie godziny drogi stąd, w Filadelfii, a Ella w domu. Mój mąż i ja nie spędziliśmy ani jednej nocy w tym samym domu przez sześć miesięcy. Jedno z nas musiało zostać z bliźniakiem. Wiązało się to z opieką na zmianę i wieloma podróżami pociągiem do Filadelfii. To bardzo trudne, bo kiedy jesteś z jednym dzieckiem, tęsknisz za drugim i czujesz się winny, że cię nie ma. Mój mąż i ja mieliśmy kontakt przez FaceTime. To była nasza jedyna opcja. Rozmawialiśmy praktycznie co godzinę, 24 godziny na dobę, łącznie z SMS-ami. Byliśmy silni i pracowaliśmy razem dla naszych bliźniaków.

Eve rozpoczęła chemioterapię wkrótce po przeniesieniu na oddział onkologiczny. Chemioterapia napawa ogromnym niepokojem. Czy zachorują? Czy złapią infekcje? Czy przeżyją? Mój mąż i ja byliśmy tak przytłoczeni smutkiem i emocjami. Nie wiedzieliśmy, czy to się kiedykolwiek skończy i czy kiedykolwiek wyzdrowieją. Podczas drugiej rundy chemioterapii Eve zsiniała. Lekarze przyjechali i szybko przerwali leczenie. Okazało się, że mała Eve miała reakcję alergiczną na jeden z leków. Wtedy stanęliśmy przed kolejną bardzo trudną decyzją. Czy kontynuować chemioterapię? Niestety, nie mieliśmy dużego wyboru i potrzebowaliśmy jej, aby walczyć z tym agresywnym nowotworem. Zdecydowaliśmy się na leczenie w niższej dawce, a dziewczynka była pod ścisłą obserwacją podczas każdego cyklu.

Kiedy myśleliśmy, że gorzej być nie może, stało się. Eve złapała trzy infekcje w szpitalu. Dwie z nich były spowodowane przeciekiem worka stomijnego. Jej treść dostała się do cewnika centralnego, co doprowadziło do infekcji. Tata i ja byliśmy bardzo zdenerwowani tą sytuacją. Jak to możliwe? Trzecią infekcją było zakażenie gronkowcem. To opóźniło wypisanie jej ze szpitala, ponieważ potrzebowałaby trzech tygodni antybiotykoterapii. Co za kolejny niefortunny cios! To biedne maleństwo przeszło już tak wiele, a teraz te okropne infekcje. To był straszny cios. Byliśmy bardzo zdenerwowani i sfrustrowani, delikatnie mówiąc.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA