Raport śledczego również znajduje się w sejfie. Modlę się, żebyś nigdy nie musiał z tego skorzystać, ale jeśli tak się stanie, nie wahaj się. Sophia jest niebezpieczna i uczyniła z naszego syna swoją broń.
Kocham cię, Steven. Chroń się. Zasługujesz na o wiele więcej niż to, co dla ciebie planują.
Oparłem się o krzesło, oszołomiony. Sophia była zawodową drapieżniczką, a Marcus po prostu kolejnym celem. Wszystko teraz nabrało sensu.
Jej nagłe zainteresowanie naszą rodziną, systematyczne otrucie Marcusa przeciwko nam, wyrachowane próby ośmieszenia mnie. Sięgnąłem po telefon i zadzwoniłem na numer domowy Harolda Brennana. Było późno, ale to nie mogło czekać.
Haroldzie, tu Steven Morrison. Znalazłem listy Margaret. Wszystkie?
Chyba tak. Haroldzie, czy wiedziałeś o prywatnym detektywie? Tak.
Margaret poprosiła mnie o polecenie kogoś dyskretnego. Robert Chen jest bardzo dobry w tym, co robi. Czy jego raport jest naprawdę aż tak szkodliwy?
Steven, Sophia Morrison to nawet nie jej prawdziwe imię. Była mężatką cztery razy. Zawsze za starszych mężczyzn z pieniędzmi, zawsze kończąc na tym, że ona odziedziczyła wszystko, a rodziny zostały z niczym.
Marcus podąża tą samą drogą, co jej poprzedni mężowie. Zrobiło mi się niedobrze. Czy Marcus wie?
Wątpię. Mężczyźni tacy jak Marcus nie zadają trudnych pytań, gdy są zauroczeni. Ale Steven, jest jeszcze coś, co musisz wiedzieć.
Robert Chen wciąż monitoruje działania Sophii. Dopytywała o możliwość uznania pani za osobę niepoczytalną. Skontaktowała się już z trzema różnymi kancelariami prawnymi w sprawie zakwestionowania testamentu Margaret.
Działa szybko. Już to robiła. Zna system, wie, jak nim manipulować.
Ale Steven, Margaret też to przewidziała. Warunki w jej testamencie nie dotyczą tylko zachowania Marcusa. Zostały one specjalnie zaprojektowane, by chronić cię przed tym, co planuje Sophia.
Co masz na myśli? Jeśli ktoś spróbuje doprowadzić do uznania cię za osobę niepoczytalną bez wyraźnych dowodów medycznych na demencję lub inne zaburzenia funkcji poznawczych, jeśli ktoś spróbuje zmusić cię do zamieszkania w ośrodku opieki wspomaganej lub zmusić do podpisania pełnomocnictwa, cały majątek natychmiast trafi do nieodwołalnego funduszu powierniczego. Marcus nie dostanie nic, Sophia nie dostanie nic, a ty będziesz chroniony przez zespół prawników, których Margaret już opłaciła.
O mało się nie roześmiałem. Nawet zza grobu Margaret wciąż mnie chroniła. To nie wszystko – kontynuował Harold.
Margaret również uruchomiła system monitoringu. Jeśli nie zgłaszasz się do mojego biura raz w tygodniu lub jeśli sprawiasz wrażenie, że jesteś pod presją, kiedy to robisz, system automatycznie się aktywuje. Pomyślała o wszystkim.
Co teraz? Teraz czekamy. Sophia wkrótce zrobi swój ruch.
Kobiety takie jak ona nie lubią czekać. Kiedy ona to zrobi, będziemy gotowi. Po tym, jak się rozłączyłem, siedziałem długo w kuchni, otoczony listami od Margaret.
Pomyślałam o Marcusie, chłopcu, który pomagał mi jesienią grabić liście i który upierał się, żeby nosić kapelusz ojca, żeby wyglądać starzej. Gdzieś po drodze ten chłopiec zaginął, zastąpiony przez nieznajomego, który widział we mnie przeszkodę w drodze do spadku. Ale czytając listy Margaret po raz kolejny, uświadomiłam sobie coś ważnego.
Margaret nie tylko chroniła mnie przed Marcusem i Sophią. Chroniła Marcusa przed nim samym. Jeśli zrealizowałby swój plan, gdyby próbował mnie uniewinnić albo zmanipulować, żebym oddała mu kontrolę, straciłby wszystko.
Warunki testamentu miały wejść w życie, a on zostałby z niczym poza świadomością, że jego chciwość kosztowała go cały spadek. Margaret dała mu ostatnią szansę, by przypomnieć sobie, kim był kiedyś, by wybrał miłość zamiast pieniędzy, by był synem, którego wychowała, a nie mężczyzną, którego stworzyła Sophia. Mimo wszystko miałem nadzieję, że dokona właściwego wyboru.
Ale kiedy pomyślałem o ich wizycie tamtego popołudnia, o wyrachowanym spojrzeniu w jego oczach i drapieżnym uśmiechu na twarzy Sophii, wiedziałem lepiej. Jutro ruszą do akcji. A kiedy to zrobią, odkryją, że Margaret Morrison była o wiele groźniejsza, niż kiedykolwiek sobie wyobrażali.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






