Kiedy w końcu wysiedliśmy, ociekając wodą, poczułem się zmęczony, mokry i szczęśliwszy niż od dłuższego czasu, niż mogłem sobie przypomnieć. Właśnie sięgnąłem po nasze ręczniki, gdy kobieta za mną jęknęła głośno, tak głośno, że aż trudno było ją unieść.
„O mój Boże. Nie wstyd ci?”
„Powinieneś się wstydzić”
Odwróciłem się. Wyglądała na około trzydziestkę, miała na sobie jaskrawoczerwony kostium kąpielowy, złote okulary przeciwsłoneczne i duży biały kapelusz przeciwsłoneczny. Za nią siedziały dwie inne kobiety, z pocącymi się w dłoniach mrożonymi drinkami.
„Przepraszam?” – zapytałem. „Mówiłeś do mnie?”
Opuściła okulary przeciwsłoneczne na tyle, żeby móc powoli spojrzeć na mnie od góry do dołu. „Widziałeś, jak wyglądasz w tym kostiumie kąpielowym?”
Przez chwilę zastanawiałem się, czy coś się nie rozerwało. „Czy zrobiłem coś źle?”
Roześmiała się głośno. „W twoim wieku nie powinnaś chodzić tak ubrana. Powinnaś się wstydzić. Tu są dzieci”.
Hallie podeszła bliżej i cicho stanęła obok mnie.
Mój głos lekko drżał, gdy odpowiadałem. „Ale to jest kostium kąpielowy zakrywający całe ciało”.
„To sprawia, że nie jest to przyjemne do oglądania” – powiedziała.
Jej przyjaciółki chichotały zza okularów przeciwsłonecznych. Wskazała na narzutkę złożoną na moim leżaku. „Powinnaś ją założyć. Naprawdę, kobiety muszą wiedzieć, kiedy pewne ubrania już do nich nie pasują”.
Twarz mi płonęła. Od lat wiedziałam, że moje ciało nie jest już młode – że ramiona zmiękły, brzuch się zaokrąglił, a nogi nosiły ślady sześciu i pół dekady życia. Ale do tej chwili, kiedy stałam ociekająca wodą przy basenie, trzymając wnuczkę za rękę, ani razu się tego nie wstydziłam.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






