To był pierwszy szczery uśmiech, jaki zobaczyłam od momentu wejścia na pokład samolotu.
Stewardesa wróciła po raz ostatni.
„Czujesz się lepiej?”
“Dużo.”
“Wspaniały.”
Spojrzała na mnie.
„Ona ma szczęście, że cię ma.”
Uśmiechnąłem się.
“NIE.”
„Mam szczęście.”
Obsługa zwróciła się do Allison.
„I mamy szczęście, że dziś mamy tak odważnego pasażera”.
Gdy odchodziła, kilku pobliskich pasażerów skinęło głowami na znak zgody.
Mężczyzna przy oknie sięgnął do plecaka.
„Mój wnuk nigdy nie podróżuje bez nich.”
Podał Allison mały pakiet kart z łamigłówkami bez cukru.
„Zawsze noszę przy sobie dodatkowe rzeczy.”
Przyjęła je ostrożnie obiema rękami.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





