„Myślę, że powiedziałeś już wystarczająco dużo.”
Prychnęła lekceważąco.
„Mam pełne prawo wyrażać swoją opinię”.
Około minuty później stewardesa wróciła.
Nie miała przy sobie napojów.
Zamiast tego trzymała starannie złożoną białą serwetkę.
Zatrzymała się obok siedzenia kobiety.
„Proszę pani.”
Kobieta spojrzała w górę.
“Tak?”
Obsługa rozłożyła złożoną serwetkę.
„Ktoś poprosił mnie, żebym ci to dał.”
Zmarszczyła brwi.
“Kto?”
„Obawiam się, że nie mogę powiedzieć.”
Zaciekawiona, rozłożyła ją.
Na serwetce napisano starannie trzy krótkie zdania.
Proszę przestać komentować dziecko siedzące obok ciebie.
Załoga jest świadoma sytuacji.
Dalsze skargi nie będą tolerowane.
Jej wyraz twarzy natychmiast stwardniał.
Spojrzała na stewardesę.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






