Megan Moroney załamuje się na scenie po przerwaniu koncertu w Denver w połowie występu — wideo

„Hej, chłopaki, no cóż, to oczywiście ostatnia rzecz, jaką chciałbym zrobić, ale no cóż, jestem ewidentnie bardzo chory i myślałem, że zrobiłem wszystko, żeby poczuć się lepiej, a potem oczywiście coś zdziałać. Po prostu nie mogę dziś zagrać koncertu”.
Kontynuowała: „Ale tak. Wynagrodzę wam to. Obiecuję, że wrócę. Wrócicie. Będę mogła przyjść. Ale, hm, chcę dać wam show, na jakie zasługujecie”.

Fani spodziewali się kolejnego przystanku w ramach przebojowej trasy koncertowej Moroney’a Cloud 9 Tour, ale wieczór nabrał emocjonalnego charakteru po wykonaniu zaledwie trzech piosenek. | Źródło: Getty Images
Moroney przyznała wtedy, że sytuacja ją przytłoczyła. „I pewnie pójdę teraz płakać do garderoby, więc… Ale przepraszam, okej? To jak mój najgorszy koszmar. I obiecuję, że wam to wynagrodzę, jakieś 10 razy”.
Zanim zeszła ze sceny, dodała: „Kocham was i bardzo mi przykro, dopracujemy szczegóły i przekażę wam wszystkie informacje tak szybko, jak to możliwe. Bardzo mi przykro, bardzo was kocham. Kocham was”.
Arena potwierdziła zakończenie koncertu
Wkrótce potem Ball Arena potwierdziła, że koncert oficjalnie się zakończył z powodu choroby Moroney. W oświadczeniu opublikowanym na X, organizatorzy napisali: „Megan nie może kontynuować występu tego wieczoru z powodu choroby i musimy zakończyć koncert w tym momencie”.
„Prosimy o umożliwienie personelowi imprezy skierowanie Państwa do najbliższego wyjścia. Prześlemy Państwu więcej informacji, gdy tylko będzie to możliwe. Będziemy publikować dalsze informacje tak szybko, jak to możliwe, na stronie http://ballarena.com” – czytamy dalej w oświadczeniu. „Przepraszamy za niedogodności i dziękujemy za zrozumienie i współpracę”.

Wzruszająca obietnica powrotu Moroneya nadeszła na chwilę przed tym, jak Ball Arena potwierdziła, że koncert nie może być kontynuowany. | Źródło: Getty Images
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





