Nathan usiadł naprzeciwko mnie. „Cześć tobie też.”
Jego uśmiech zniknął, ale nie całkowicie.
„Mówię poważnie.”
Jego uśmiech zbladł, ale nie do końca. „Słyszałem o tobie od Mary. Pracowaliśmy razem lata temu. Powiedziała, że potrzebujesz przeszczepu”.
„Wiele osób potrzebuje przeszczepu”.
“Ja wiem.”
„Dlaczego więc ja?”
Spojrzał na swoje dłonie. „Bo zostałem przebadany i okazało się, że jestem w tym dobra. Potem odejście wydawało się decyzją o nie pomaganiu”.
„Nie znasz mnie.”
“Prawidłowy.”
To było wszystko, co mi dał.
W kolejnych tygodniach wykonano więcej testów, wypełniono więcej formularzy zgody i Nathan miał więcej okazji, by zmienić zdanie.
Nigdy tego nie zrobił.
Rano w dniu operacji zastał mnie płaczącą za zasłoną.
„Hej” – powiedział. „Ty masz być tą odważną”.
„Jesteś tym idiotą, który oddaje nerkę.”
„Jedna nerka.”
„Nadal jestem idiotą.”
Zasunął za sobą zasłonę. „Więc jesteś mi coś winien”.
Spojrzałem w górę. „Co?”
„Wykorzystaj to dobrze.”
Operacja się udała. Moja nowa nerka zaczęła funkcjonować niemal natychmiast.
Kiedy się obudziłam, Nathan żył.
Nathanowi, w jakiś sposób, udało się na tyle szybko dojść do siebie, że stał się irytujący.
Odwiedził mój pokój w szpitalnych skarpetkach i przyniósł przemycany budyń.
„Wyglądasz okropnie” – powiedział.
„Oddałeś nerkę, nie swoje maniery”.
„Nigdy nie były uprawnione”.
Zaśmiałam się, po czym złapałam się za bok. „Nie rozśmieszaj mnie”.
„Wreszcie dźwignia.”
Po wypisaniu ze szpitala nadal się pojawiał.
Czasem z zakupami. Czasem z książkami. Raz z rośliną, którą prawie zabiłem.
„Uratowałeś mnie, a teraz zadajesz pracę domową?” – zapytałem.
„Zgadza się” – powiedział Nathan. „Utrzymaj paproć przy życiu”.
Przyjaźń nawiązała się cicho, a potem nabrała tempa z dziwną intensywnością, charakterystyczną dla ludzi, którzy dzielili się czymś ogromnym, zanim jeszcze dowiedzieli się o sobie zwykłych faktów.
Pewnego wieczoru deszcz uwięził nas pod markizą na zewnątrz mojego budynku.
Nathan spojrzał na mnie i powiedział: „Wiesz, że możesz już przestać mi dziękować”.
„Dziś ci nie podziękowałem.”
„Twoja twarz ma.”
Uśmiechnęłam się. „Niegrzeczne.”
“Dokładny.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






