“Dlaczego nie?”
„Ponieważ nie należy do ciebie”.
Nathaniel wpatrywał się w wygrawerowany numer.
„Do kogo więc należy?”
Wzrok Margaret powędrował w moją stronę.
Odpowiedź była jasna.
Ja.
Zrobiło mi się sucho w ustach.
„Nie mam skrytki bankowej.”
„Nie” – powiedziała Margaret. „Ale Daniel tak.”
Twarz Nathaniela zbladła.
„Zostawił to Ruby?”
„Zostawił polecenie, żeby klucz przekazać córce Eleny, gdy skończy osiemnaście lat.”
„To dlaczego dzisiaj znalazłem go w portfelu?”
Nikt się nie odezwał.
Nathaniel spojrzał na pana Mercera.
Ramiona właściciela domu opadły.
„Miałem pilnować ławki” – przyznał. „Ktoś do mnie wczoraj dzwonił. Jakiś mężczyzna. Wiedział wszystko o Danielu, Elenie i skarbcu. Powiedział, że dziewczyna znajdzie portfel”.
„Kim on był?”
“Nie wiem.”
„Jak on brzmiał?”
Pan Mercer przełknął ślinę.
„Jak Daniel.”
Nathaniel wpatrywał się w niego.
„To jest niemożliwe.”
“Ja wiem.”
„Mój brat nie żyje od dwunastu lat”.
„Wiem, co słyszałem.”
Margaret ruszyła w stronę drzwi.
Strażnicy zablokowali jej drogę.
Nathaniel podniósł rękę.
„Przeszukajcie jej biuro, jej dom i każde prywatne konto powiązane z jej nazwiskiem”.
„Nie masz nade mną żadnej władzy” – powiedziała Margaret.
Oczy Nathaniela były zimne.
Jestem dyrektorem naczelnym Graves Energy i wykonawcą testamentu Daniela. Mam więcej niż wystarczającą władzę.
„Będziesz tego żałować.”
„Nie” – odpowiedział. „Żałuję, że ci zaufałem”.
Adwokat wrócił z rozmowy.
Klucz należy do prywatnej skrytki depozytowej w Bellweather National Bank.
Nathaniel spojrzał na niego.
„Zarejestrowany na kogo?”
Adwokat zawahał się.
„Daniel Graves”.
Margaret zamknęła oczy.
Adwokat kontynuował.
Bank oznaczył skrytkę jedenaście lat temu po tym, jak ktoś próbował uzyskać do niej dostęp, używając sfałszowanych dokumentów egzekutora testamentu. Od tego czasu skrytka pozostaje zapieczętowana na mocy specjalnego nakazu sądowego.
„Czy możemy to otworzyć?”
„Tylko bezpośredni spadkobierca Daniela może poprosić o dostęp.”
Nathaniel powoli obrócił się w moją stronę.
Czułem na sobie wzrok wszystkich obecnych w pokoju.
„Mam dopiero osiem lat” – wyszeptałam.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






