Danielu.
Nathaniel zatrzymał się tak nagle, że Margaret wpadła na niego.
Bracia spojrzeli na siebie.
Nathaniel opłakiwał go przez dwanaście lat.
Przez dwanaście lat Daniel podejrzewał, że Nathaniel mógł próbować go zabić.
Żadne z nich się nie odezwało.
Wtedy Daniel spojrzał na mnie.
Jego oczy napełniły się łzami.
“Rubin.”
Schowałem się za Nathanielem.
„Gdzie jest moja matka?”
Wyraz twarzy Daniela uległ pogorszeniu.
„Wróciłem, żeby ją uratować.”
„A gdzie ona jest?”
“Nie wiem.”
Nathaniel zrobił krok w jego stronę.
„Podłożyłeś portfel.”
“Tak.”
„Wysłałeś Ruby do Graves Tower.”
„Potrzebowałem, żebyś oddał mi ten klucz, zanim mnie znajdą”.
„Oskarżyłeś mnie tym nagraniem.”
„Nagrałem to wiele lat temu, zanim odkryłem, że podpisy były sfałszowane”.
„Przez kogo?”
Daniel spojrzał w stronę Mercera.
„Zapytaj go.”
Mercer zaczął się wycofywać.
Margaret podniosła pistolet.
„Nie.”
Odwrócił się i pobiegł.
Z ciemności oddano strzał z ukrycia.
Mercer upadł.
Daniel złapał mnie, a Nathaniel pociągnął Margaret za betonowy filar.
Strzał trafił Mercera w ramię, ale ten przeżył.
Druga kula roztrzaskała ścianę tuż obok mojej głowy.
Wtedy w tunelu rozległ się kobiecy głos.
„Odłóż broń!”
Moja matka pojawiła się w towarzystwie trzech agentów federalnych.
„Elena!” krzyknął Daniel.
Mama celowała prosto w ciemność.
Strzelec się poddał.
Pobiegłem do niej.
Upuściła broń i wzięła mnie w ramiona.
Płakałam tak mocno, że nie mogłam mówić.
„Żyjesz.”
„Ty też.”
Przyjrzałem się agentom.
„Czy zostałeś porwany?”
Mama spojrzała na Daniela.
„Nie. Zdjęcie było ustawione.”
Nathaniel wpatrywał się w nią.
„Pozwoliłeś ośmioletniemu dziecku uwierzyć, że porwano jego matkę?”
Na twarzy mamy pojawił się wyraz bólu.
„Nie miałem wyboru. Ludzie, którzy nas obserwowali, musieli uwierzyć, że jestem bezradny”.
Odsunąłem się.
„Skłamałeś mnie.”
„Aby utrzymać cię przy życiu.”
„Wszyscy to powtarzają.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






