Kryształowa szklanka do whisky Waterford wyślizgnęła się z palców Roberta i trafiła na marmurową podłogę, gdzie stanęła obok filiżanki Patricii.
Nikt nie ruszył się, żeby posprzątać ten bałagan.
„Czternaście miliardów” – wyszeptał James, a jego fasada bankiera inwestycyjnego pękła.
Wyciągnął telefon, a jego palce drżały, gdy gorączkowo szukał informacji w Google.
Victoria pojawiła się nad jego ramieniem, a jej idealne blond pasemka drżały.
„O mój Boże. O mój Boże. Alexandra Winters. Forbes 40 Under 40. Wiodące Kobiety w Technologii. Rewolucjonistka Roku na Rynku”.
„Ale jeździsz Hondą” – powiedziała Patricia słabym głosem, jakby ten szczegół w jakiś sposób przeczył wszystkiemu innemu.
„To dobry samochód” – odpowiedziałem. „Niezawodny, praktyczny, przyjazny dla środowiska, jak każda mądra inwestycja”.
Zwróciłem się do Jamesa.
„A skoro mowa o inwestycjach, jak radzi sobie ten fundusz technologiczny, który założyłeś w zeszłym roku?”
Zbladł.
Teraz sobie przypomniał.
Trzy miesiące temu przedstawił swoją rewolucyjną strategię inwestycyjną działowi kapitału wysokiego ryzyka w mojej firmie.
Siedziałem cicho z tyłu sali i obserwowałem, jak on potyka się podczas swojej prezentacji.
„To była… to była twoja firma?” – przełknął ślinę. „Kiedy mówili, że prezes dokona przeglądu…”
„Przejrzałem to. Osobiście” – uśmiechnąłem się. „Twoje liczby były zawyżone. Twoja analiza rynku była nieaktualna. A twoja wiedza techniczna była…”
Zatrzymałem się.
„Jak nazwałeś pracę mojego męża? Słodką?”
Michael ścisnął moją dłoń, starając się nie śmiać.
Robert w końcu odzyskał głos.
„Ale przez wszystkie te lata, na rodzinnych obiadach, świętach…”
„Masz na myśli, kiedy posadziłeś nas przy stole młodych profesjonalistów?” – zapytał Michael. „Z dala od prawdziwych dyskusji biznesowych?”
Na moim telefonie pojawiło się powiadomienie.
Znowu Marcus.
CNBC chce oświadczenia w sprawie odsłonięcia siedziby. Bloomberg opublikuje również ogłoszenie o fuzji za 10 minut.
Patricia dostrzegła słowo „fuzja”, gdy patrzyła na mój ekran.
„Jaka fuzja?”
„O, racja.”
Wyprostowałem się na krześle.
„Właśnie dlatego wybrałem dzisiaj termin montażu szyldu. Przejmujemy największego konkurenta Winters Capital”.
Twarz Roberta z bladej stała się fioletowa.
„Hamilton i Reed? Ale oni nie są na sprzedaż. Próbuję nawiązać z nimi współpracę od dziesięcioleci”.
„Nie były na sprzedaż” – poprawiłem – „dopóki nie pokazałem im naszej nowej platformy integracyjnej blockchain. Tej samej, którą Michael rozwijał, kiedy myślałeś, że się odnalazł”.
Idealny makijaż Victorii nie mógł ukryć jej zdezorientowania.
„Ale… ale na Boże Narodzenie pytałeś o moją aukcję charytatywną, o to, jak zaangażować się w działalność wyższych sfer.”
„Badania rynku” – wyjaśnił Michael. „System płatności cyfrowych w waszej organizacji charytatywnej był przestarzały. W przyszłym kwartale uruchamiamy nowy oddział organizacji non-profit. Pomyśleliśmy, że najpierw zaczniemy od modernizacji lokalnych organizacji”.
James zaczął się pocić.
„Lokalne organizacje. Czekaj, czy to dlatego klub wiejski zmienił oprogramowanie członkowskie w zeszłym miesiącu?”
„Testowanie beta” – skinąłem głową. „W zamian dali nam sporą zniżkę na dożywotnie członkostwo. Nie żebyśmy tego potrzebowali”.
W pokoju znów zapadła cisza, gdy na moim telefonie pojawiło się kolejne powiadomienie.
Artykuł Bloomberga był już dostępny.
Obróciłem tablet, wyświetlając nagłówek.
Gigant technologiczny Alexandra Winters Global przejmuje Hamilton i Reed za kwotę 4,2 miliarda dolarów.
Robert opadł z powrotem na krzesło.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






