Jego wyraz twarzy automatycznie stwardniał.
“NIE.”
Spodziewałem się szoku, złości, może żalu.
Powinnam była wiedzieć, że zaprzeczenie nadejdzie pierwsze.
„Nie?” zapytałem.
„To nie jest możliwe.”
Miles spojrzał na niego. „Jestem prawie pewien, że to możliwe”.
Położyłem mu rękę na ramieniu.
Nathan ledwo go słyszał.
„Powiedziałaś mi, że jesteś w ciąży.”
„Tak.”
„Powiedziałeś o jednym dziecku.”
„Wtedy myślałem, że to jest to.”
Jego oczy się rozszerzyły. „Cztery?”
“Czworaczki.”
Wtedy dołączyli do nas Margaret i Richard. Margaret spojrzała na Olivera, potem na Nathana, a potem znowu na Olivera.
„Wygląda dokładnie tak samo jak ty w jego wieku” – wyszeptała.
Richard podszedł bliżej do Jonaha.
“Ile masz lat?”
“Osiem.”
„Kiedy są twoje urodziny?”
„Siedemnasty sierpnia”.
Richard odwrócił się do syna. Widziałem na jego twarzy kalkulację – rozwód, daty, ciążę, którą rzekomo założyłam, i pewność Nathana.
„Nathan…”
„Muszę porozmawiać z Amelią na osobności.”
„Nie” – powiedział Oliver.
Wszyscy dorośli zwrócili się w jego stronę.
Mój najstarszy syn wystąpił naprzód.
„Możesz z nią porozmawiać. Ale jeśli mówisz o nas, to zostajemy.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






