CZĘŚĆ 2
Calvin Rhodes przybył do Szpitala Dziecięcego św. Agnieszki czterdzieści minut później w grafitowym płaszczu nałożonym na granatowy garnitur, z zaczesanymi do tyłu srebrnymi włosami i tak spokojnym wyrazem twarzy, że wszyscy wokół niego wyglądali na przerażonych.
Derek nienawidził mężczyzn takich jak Calvin. Mężczyzn, którzy nigdy nie musieli podnosić głosu, bo już dzierżyli władzę.
Vanessa siedziała w kącie z rękami skrzyżowanymi na brzuchu, szepcząc, że „straciłam rozum ze stresu”. Derek krążył przy drzwiach, nazywając mnie dramatyczną, okrutną, niezrównoważoną. Ale jego wzrok co chwila zerkał na skórzaną teczkę Calvina.
Calvin początkowo nie spojrzał na żadnego z nich. Podszedł prosto do łóżka Holly.
„Jak się czuje nasza dziewczynka?” zapytał cicho.
„Musi zostać przeniesiona” – powiedziałem. „Do Bostonu. Badania przesiewowe rozpoczynają się w poniedziałek. Dr Patel powiedział, że termin może się zakończyć za kilka dni”.
Calvin skinął głową. „W takim razie Boston.”
Derek prychnął. „Nie ty o tym decydujesz”.
Calvin w końcu zwrócił się do niego. „Właściwie to ja mogę wyjaśnić, kto decyduje”.
Otworzył teczkę i wyjął teczkę.
Usta Dereka drgnęły. „Co to jest?”
„Nieodwołalny Fundusz Medyczno-Edukacyjny Rose Ellison” – powiedział Calvin. „Utworzony przez matkę Marissy trzy miesiące przed jej śmiercią. Jedynym beneficjentem jest Holly Claire Whitman. Jedynym powiernikiem do ukończenia przez Holly dwudziestego piątego roku życia jest Marissa Ellison Whitman. Następcą prawnym: ja”.
Vanessa mrugnęła. „To nic nie znaczy”.
„To znaczy” – powiedział Calvin – „że Derek nie ma prawa do tych pieniędzy. Żadnego. Nie mogą być przeznaczone na spłatę długów, na utrzymanie drugiej rodziny, na pokrycie niepowodzeń w biznesie ani na dziecko, które spłodził z siostrą żony”.
Twarz Dereka pociemniała. „Uważaj.”
Calvin położył na stole kolejny dokument. „Zawsze jestem ostrożny. Dlatego twój podpis na fałszywym wniosku o wypłatę środków spowodował automatyczną weryfikację”.
Zaparło mi dech w piersiach.
Derek przestał chodzić.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






