REKLAMA

Mój miliarder, były mąż, siedział obok mnie w samolocie, tylko po to, żeby mnie pocałować — aż do momentu, gdy z Bentleya wysiadło trzech małych chłopców i podbiegło do mnie, wołając: „Mamo!”.

REKLAMA
Mój miliarder, były mąż, siedział obok mnie w samolocie, tylko po to, żeby mnie pocałować — aż do momentu, gdy z Bentleya wysiadło trzech małych chłopców i podbiegło do mnie, wołając: „Mamo!”.
REKLAMA

Blake gwałtownie wciągnął powietrze.

Ethan wpatrywał się w niego. Noah schował się za Emmą. Oliver zamilkł, a ta cisza bolała najbardziej.

„Nie wiedziałem” – powiedział Blake. „Przysięgam”.

Oliver spojrzał na Emmę. „Czy on nas nie chciał?”

„Nie, kochanie” – powiedziała drżącym głosem. „On nie wiedział o tobie”.

“Dlaczego nie?”

Emma wstała i stanęła twarzą do Blake’a.

„Bo kiedy próbowałem ci powiedzieć, twój asystent zablokował moje połączenia. Twój prawnik odesłał mi listy nieotwarte. Twoja ochrona wyrzuciła mnie z budynku, kiedy przyszedłem z dokumentacją medyczną”.

Wyraz twarzy Blake’a stwardniał. „To się nigdy nie zdarzyło”.

„Tak.”

„Wiedziałbym.”

„Byłeś w Singapurze. Dzwoniłem. Pisałem maile. Przyszedłem do twojego biura. Marissa powiedziała ochronie, że jestem niestabilny”.

Na dźwięk imienia Marissy Vale Blake zamarł.

„Widziała USG” – powiedziała Emma.

Blake wpatrywał się w nią blady.

Emma na tym zakończyła. Odesłała chłopców do Bentleya. Zanim wsiedli, spojrzała na niego po raz ostatni.

„Upokorzyłeś mnie w tym samolocie, bo myślałeś, że nic nie mam. Teraz wiesz, co też straciłeś”.

Gdy samochód odjechał, Blake stał sam na krawężniku, patrząc, jak znikają synowie, których nigdy nie znał.

Po raz pierwszy od lat Emma nie czuła się mała.

Ale ona czuła strach.

Ponieważ Blake Harrington właśnie dowiedział się, że został ojcem, a mężczyźni tacy jak Blake nie akceptowali wykluczenia.

W domu w Lincoln Park chłopcy byli cicho. Ich ciepły, ceglany dom szeregowy, pełen rysunków, skarpetek, zabawek i zapachów śniadaniowych, w niczym nie przypominał penthouse’u Blake’a. Ale należał do nich.

Ethan w końcu wykrzyknął: „Czy ten człowiek naprawdę jest naszym ojcem?”

„Tak” – odpowiedziała Emma.

„Dlaczego nie przyszedł na nasze urodziny?”

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA