„W moim samochodzie z Gypsy.”
Emma spojrzała na niego.
„To jak nas znalazłeś?”
„Powinien ci powiedzieć.”
Barry spojrzał jej w oczy.
„Nie. Znalazłeś mnie.”
W ten weekend Evelyn planowała ogłosić, że Margaret przejmie kontrolę nad jej finansami, korespondencją i sprawami rodzinnymi.
Margaret już wszystkim powiedziała, że nagle się pojawiłem i zażądałem pieniędzy.
„Nie. Znalazłeś mnie.”
Zebrałem listy i potwierdzenia nadania.

Emma czekała przy drzwiach w nowych butach.
„Czy będziemy długo?”
„Mam nadzieję, że nie.”
Barry towarzyszył nam na spotkaniu.
„Mam nadzieję, że nie.”
Margaret natychmiast wstała.
„Co ona tu robi?”
„Jestem tutaj, bo przez dziesięć lat mówiłeś ludziom, kim jestem”.
„To jest prywatne.”
„Upubliczniłeś to, nazywając mnie kłamcą”.
Położyłem pudełko na stole.
„To jest prywatne.”
„Pisałem do Evelyn co roku. To są moje kopie, potwierdzenia nadania i listy, które zostały zwrócone”.
Margaret ledwo na nich spojrzała.
„Dowodzą tylko, że wysłałeś koperty. Nie dowodzą, co było w środku”.
Barry podszedł i położył obok pudełka kilka starych kopert.
„To dowodzi reszty” – powiedział. „Odkryłem je ukryte w twoim biurku”.
„Nie udowadniają, co było w środku”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






