Ale tym razem nie będę szukał tylko dziewczyny, która opuściła dom.
Będę szukał kobiety, którą się stała.
A gdybym ją znalazł, wiedziałbym już, jakie pierwsze słowa chciałbym powiedzieć.
Nie: „Dlaczego odszedłeś?”
Nie: „Czemu nie zadzwoniłeś?”
Nawet nie: „Gdzie byłeś?”
Powiedziałbym słowa, które powinienem był jej powiedzieć szesnaście lat wcześniej.
„Gia, możesz wrócić do domu, kiedy tylko będziesz gotowa.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






