Lekarz to nie początek. Podążaj za dobroczyńcami.
Przeczytałem zdanie dwa razy.
Robert milczał, dopóki nie podniosłem wzroku.
„Co znaleźli?”
Otworzył akta sprawy.
„Śledczy namierzyli kilka największych darowizn PureLife”.
„Do kogo?”
„Nie kogo” – odpowiedział. „Gdzie”.
Obrócił teczkę w moją stronę.
Te same rodziny, które sfinansowały PureLife, przekazały również ogromne sumy pieniędzy szpitalom, organizacjom religijnym, prywatnym agencjom adopcyjnym i fundacjom politycznym na Południowym Zachodzie.
Saint Mercy nigdy nie było centrum tej operacji.
To była jedna gałąź.
Przyglądałam się nazwiskom na stronie i w końcu zrozumiałam, dlaczego Elena Vasquez była tak pewna siebie, kiedy powiedziała mi, że nie mam pojęcia, kto ją chroni.
Miała rację. Nie wiedzieliśmy. Ale Matka Agnieszka zostawiła nam mapę.
I teraz, po raz pierwszy od dziesięcioleci, ktoś spoza klasztoru podążał za nim.






