Słyszałem szelest papierów po jej stronie.
„Wyślę ci mailem to, co mam. Szczegóły lotu. Zapisy dotyczące leasingu. Zrzuty ekranu. Wiadomości, które Melanie pokazała mi, zanim mi przerwała. Trochę informacji finansowych, ale za mało.”
„Skąd wziąłeś mojego e-maila?”
„Lucas dał to Melanie.”
Zamknąłem oczy.
Oczywiście, że tak.
Nie dlatego, że chciał, żebyśmy rozmawiali. Bo prawdopodobnie pokazał Melanie starannie wyselekcjonowane wiadomości ode mnie, starannie wyselekcjonowany dowód na istnienie żony, którą sobie wymyślił.
„Wyślij to” – powiedziałem.
„A Anna?”
“Co?”
„Sprawdź jeszcze raz swoje wspólne konto.”
Otworzyłem oczy.
“Dlaczego?”
„Ponieważ prośba o przesłanie danych, którą Lucas zaplanował, może być już rozpatrzona”.
Zakończyłem rozmowę bez pożegnania i pobiegłem z powrotem do gabinetu.
Strona internetowa banku poprosiła mnie o ponowne zalogowanie.
Moje palce były teraz mniej pewne.
Hasło.
Kod bezpieczeństwa.
Podsumowanie konta.
Przez jedną, cudowną sekundę saldo nadal wynosiło 720 000 dolarów.
Następnie kliknąłem „Aktywność”.
I tak to się stało.
Oczekujące na przelew: 350 000,00 USD
Zaplanowano przetwarzanie na godzinę 17:00
Odbiorca: Desert Horizon Property Holdings.
Zaczęło mi dzwonić w uszach.
Nie cała kwota.
Jeszcze nie.
Może akurat na zaliczkę. Albo na meble. Albo na konto firmowe. Albo na cokolwiek, co sobie wmówił, że jest do przyjęcia.
Spojrzałem na godzinę.
15:42
Zadzwoniłem do banku.
Muzyka w oczekiwaniu na połączenie wydawała się nie mieć końca. Radosne dźwięki fortepianu grały, podczas gdy moje małżeństwo rozpadało się w zaplanowanych transakcjach.
Kiedy w końcu odebrał przedstawiciel, wyjaśniłam tak spokojnie, jak tylko potrafiłam, że muszę wstrzymać oczekujący przelew z konta wspólnego.
„Oczywiście, że mogę to dla pana sprawdzić” – powiedziała kobieta eleganckim głosem. „Czy mogę potwierdzić pana tożsamość?”
Odpowiedziałem na pytania.
Nazwisko panieńskie matki.
Ostatnie cztery cyfry.
Fraza bezpieczeństwa.
Potem zapadła cisza, podczas której ona przeglądała konto.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






