„Co ona powiedziała?” zapytał Richard.
Vanessa spojrzała na mnie.
„Była pod ogromnym wrażeniem propozycji, a zwłaszcza kompetencji technicznych pani Riley. Poprosiła Megan, aby była głównym kontaktem we wszystkich dalszych rozmowach dotyczących wdrożenia”.
Usta Dereka otworzyły się i zamknęły.
Richard zwrócił się do mnie.
„Więc Blackstone chce konkretnie ciebie.”
“Tak.”
„I wierzysz, że możesz dotrzymać tego, co im obiecałeś?”
“Absolutnie.”
Richard powoli skinął głową, po czym zwrócił się do Dereka i Julii.
„Proszę, zostaw nas. Muszę porozmawiać z Megan na osobności.”
Wyraz twarzy Dereka niemal wszystko rekompensował.
Prawie.
Wstał i z udawaną godnością poprawił marynarkę.
„Richard, zdecydowanie radzę…”
„Dziękuję, Derek” – powiedział Richard. „Porozmawiamy o tym jutro”.
Po wyjściu Dereka i Julii, Vanessa poszła za nimi. Drzwi cicho się za nią zamknęły.
Richard przyglądał mi się przez dłuższą chwilę.
„To był niebezpieczny ruch, który dzisiaj zrobiłeś” – powiedział w końcu.
„Dla mnie to nie była gra” – odpowiedziałem. „To była moja kariera”.
Lekko skinął głową.
„W porządku. Ale rozumiesz, że celowe zatajanie informacji, niezależnie od rezultatu, budzi obawy”.
„Rozumiem, że przypisywanie sobie cudzej pracy również budzi obawy” – powiedziałem. „Podobnie jak systematyczne wykluczanie wykwalifikowanych członków zespołu na podstawie hierarchii, a nie wiedzy specjalistycznej”.
Na jego twarzy pojawił się delikatny uśmiech.
„Nie wycofasz się, prawda?”
„Nie” – powiedziałem. „Nie jestem”.
Richard pochylił się do przodu.
„Oto, co się stanie, Megan. Będziesz kierować wdrożeniem Blackstone, ponieważ, szczerze mówiąc, nie mamy wyboru. Sarah Levenson jasno to wyjaśniła. Będziesz raportować bezpośrednio do mnie w tym projekcie, a nie przez Dereka. Jeśli dotrzymasz obietnic, jeśli uda ci się zdobyć ten kontrakt na 8,2 miliona dolarów i z sukcesem go zrealizować, ponownie rozważymy twoją pozycję w firmie”.
Skinąłem głową, przetwarzając słowa.
„A co jeśli nie dostarczę?”
„Wtedy ta rozmowa staje się zupełnie inna”.
Jego ton jasno wskazywał na tę sugestię.
„Zrozumiałem” – powiedziałem.
Kiedy wstałam, żeby wyjść, Richard dodał: „Jeszcze jedno, Megan. Czy szczegóły techniczne, które opracowałaś, ten algorytm, są gdzieś udokumentowane?”
Lekko się uśmiechnąłem.
„Będzie jutro rano.”
„Dobrze” – powiedział. „Bo choć doceniam myślenie strategiczne, nie znoszę narażania się na wpływy jednostki. Nie rób tego więcej”.
„Nie ma potrzeby” – odpowiedziałem. „Raz wystarczy, jeśli ludzie będą zwracać na to uwagę”.
Następne dwa tygodnie były dziwną mieszanką zwycięstwa i izolacji.
Wieść o tym, co się stało, rozeszła się po biurze, choć szczegóły zmieniały się w zależności od tego, kto opowiadał historię. Niektórzy myśleli, że publicznie zawstydziłem Dereka. Inni, że Blackstone zażądał mojego udziału, gdy zorientował się, że jestem kierownikiem technicznym. Inni, że zastawiłem pułapkę.
Prawda była bardziej skomplikowana, niż mogłyby to przekazać wszelkie plotki biurowe.
Derek całkowicie mnie unikał.
Julia próbowała przeprosić przy kawie, co bardziej przypominało próbę załagodzenia szkody niż wyrażenie skruchy.
„Chcę tylko, żebyś wiedział, że walczyłam o to, żebyś mógł wziąć udział w tym spotkaniu” – powiedziała, nie patrząc mi w oczy.
„Ale nie wystarczająco mocno”, odpowiedziałem.
Wzdrygnęła się.
„To skomplikowane, Megan. Wiesz, jak to jest.”
„Zaczynam dokładnie rozumieć, jak to jest” – powiedziałem, wstając, żeby wyjść. „W tym tkwi problem”.
Jedyną osobą, która traktowała mnie normalnie, był Raj z zespołu deweloperskiego. Podszedł do mojego biurka dzień po konfrontacji, oparł się o przegrodę i powiedział cicho: „Czas najwyższy, żeby ktoś sprawdził ich blef. Potrzebujesz pomocy ze specyfikacją Blackstone?”
Raj stał się moim nieoficjalnym sojusznikiem.
Razem pracowaliśmy do późna, dopracowując specyfikację techniczną, ustalając harmonogramy wdrożenia i przygotowując się do kolejnego spotkania z Blackstone. Wszystko skrupulatnie dokumentowałem. Koniec z ukrytymi możliwościami. Koniec z nieudokumentowanymi, krytycznymi elementami.
Złożyłem tę obietnicę Richardowi.
Miałem zamiar to zachować.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






