„Nie fizycznie. W przeciwnym razie. Boję się, że jutro uznają mnie za zwolnionego z pracy i nie będę miał ani pieniędzy, ani prawa głosu”.
– Nie chciałam, żebyś tak się czuł.
– Ale pozwoliłeś mi tak się czuć.
Długo patrzył na swoje dłonie.
— Czy mogę czasami przyjść?
– Jeśli ostrzegasz.
— Czy mogę wykonać połączenie?
– Tak.
— A co jeśli pewnego dnia stwierdzisz, że chcesz spróbować jeszcze raz?
Katia nie odpowiedziała od razu.
„W takim razie nie zaczniemy od powrotu. Zaczniemy od spotkań, rozmów i nowych zasad”.
– Zgadzam się.
Po raz pierwszy nie protestował.
Etap 8. „Podczas gdy moja teściowa uczyła syna, jak się mnie pozbyć, ja po cichu przelewałem swoją pensję na inną kartę, już trzeci miesiąc z rzędu”.
Minęły kolejne cztery miesiące.
Mieszkanie Katii się zmieniło. Ściany pokrywały teraz zdjęcia, przy oknie stało duże biurko, a półki zapełniały książki i teczki z projektami. Czuła się tam spokojnie.
Jej nowy projekt został zatwierdzony. Katia została mianowana kierownikiem działu.
Dima dowiedział się o tym od niej samej. Przybył z bukietem i małym pudełkiem czekoladek.
– Gratulacje, szefie.
– Dziękuję.
— Czy mogę wejść?
– Z pewnością.
Rozejrzał się po mieszkaniu.
— Jest tu pięknie.
– Próbowałem.
– Widać.
Pili herbatę w kuchni. Rozmowa była niezręczna, ale już nie bolesna.
„Mama pytała o ciebie” – powiedział Dima.
– Co dokładnie?
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





