Mój ojciec wstał.
„Emily, nie rób z tego widowiska.”
Spojrzałem mu prosto w oczy.
„Przyszedłeś tu spodziewając się, że to właśnie go zobaczysz.”
Dziekan otworzył kopertę.
Następnie czytał na głos.
„Wnioski z Przeglądu Etyki Akademickiej: wszystkie oskarżenia pod adresem Emily Carter okazały się sfabrykowane. Nie znaleziono żadnych dowodów na nieuczciwość akademicką”.
Fala pełnych zaskoczenia szeptów przetoczyła się przez widownię.
Twarz Vanessy straciła kolor.
Zanim zdążyła dojść do siebie, kontynuowałem.
„Uniwersytet poprosił mnie, abym nie omawiał tej sprawy publicznie, dopóki śledczy nie zakończą zabezpieczania dowodów cyfrowych”.
Mama sięgnęła po ramię Vanessy.
Vanessa przez sekundę wyglądała na przestraszoną.
Potem arogancja powróciła.
„Każdy może sfałszować raport”.
Niemal podziwiałem, jak strasznie głupia była ta odpowiedź.
Dean Harrow przeszedł na następną stronę.
„Analiza kryminalistyczna ujawniła nieautoryzowaną aktywność związaną z kontem zarejestrowanym na nazwisko Vanessa Carter”.
W sali znów zapadła cisza.
Wtedy ktoś z tyłu szepnął:
“O mój Boże.”
Trent nagle wstał i zaczął iść w stronę przejścia.
Dwóch funkcjonariuszy policji uniwersyteckiej pojawiło się przy wyjściu bocznym.
Zatrzymał się natychmiast.
Vanessa wpatrywała się w nich.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






