Harvard Medical School. Najlepszy w swojej klasie. Rezydent z kardiochirurgii na Johns Hopkins. Autor licznych publikacji na temat małoinwazyjnych zabiegów kardiologicznych. Obecnie rozważany na stanowisko szefa kardiochirurgii w Mass General w wieku trzydziestu siedmiu lat.
Imponujące referencje.
Nie miał pojęcia, że spotyka się z siostrą kobiety, której technologię miał zamiar ocenić.
Kobieta, którą jego dziewczyna uznała za zbyt krępującą, by się z nią spotykać.
Dorastając, zawsze byłam dziwna.
Rachel była dwa lata młodsza, pełna życia i towarzyska. Córka, która przyniosła do domu trofea cheerleaderek i korony królowej balu maturalnego. Studiowała komunikację, zajęła się sprzedażą farmaceutyków, dobrze zarabiała i mieszkała w modnym apartamencie w Cambridge, na który pomogli jej rodzice.
Byłem tym nieśmiałym dzieciakiem, który spędzał weekendy w bibliotece, który dostał pełne stypendium na MIT w wieku szesnastu lat i który ukończył studia z trzema kierunkami studiów w wieku dziewiętnastu lat.
Podczas gdy Rachel wstępowała do stowarzyszeń studenckich, ja publikowałam prace naukowe.
Kiedy ona spotykała się z zawodnikami futbolu amerykańskiego, ja studiowałem medycynę.
Moi rodzice nigdy nie wiedzieli, co ze mną zrobić.
„Cały czas jesteś taka poważna” – mawiała mama. „Nie możesz się po prostu zrelaksować i cieszyć życiem, jak twoja siostra?”
Tata powiedział: „Nie każdy potrzebuje trzech dyplomów, Natalie. Czasami trzeba wiedzieć, kiedy wystarczy”.
W wieku dwudziestu czterech lat ukończyłem studia medyczne na Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, następnie uzyskałem tytuł doktora inżynierii biomedycznej na MIT, a następnie tytuł MBA na Wharton University, pracując jednocześnie jako chirurg urazowy w Boston Medical Center.
W wieku dwudziestu ośmiu lat wypaliłem się całkowicie.
Spędziłem na ostrym dyżurze trzydzieści sześć godzin bez przerwy, kiedy straciłem piętnastoletnią dziewczynkę z niewykrytą arytmią serca. Jej EKG wyglądało normalnie. Zanim zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak, było już za późno.
Siedziałem w pokoju socjalnym, wpatrywałem się w jej wykres i myślałem o jednym.
Musi być jakiś lepszy sposób.
Wtedy zacząłem tworzyć CareLink AI.
Koncepcja była prosta: platforma oparta na sztucznej inteligencji, która stale monitoruje parametry życiowe pacjentów, rozpoznaje subtelne wzorce niezauważane przez ludzi i przewiduje powikłania, zanim staną się katastrofalne w skutkach.
Egzekucja była brutalnie skomplikowana.
Algorytmy. Uczenie maszynowe. Badania kliniczne. Zatwierdzenie przez FDA. Integracja szpitalna.
Wykorzystałem oszczędności z operacji i przemyślane inwestycje, aby zbudować pierwszy prototyp. Osiemnaście miesięcy później mieliśmy naszego pierwszego klienta – mały szpital powiatowy w Vermont.
W ciągu trzech lat mieliśmy sześćdziesiąt szpitali w dwunastu stanach.
W ciągu pięciu lat pomogliśmy zapobiec ponad 2400 udokumentowanym stratom pacjentów.
Przychody w ubiegłym roku wyniosły 180 milionów dolarów.
Obecna wycena firmy: 3,2 miliarda dolarów.
Byłem właścicielem 68 procent udziałów.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






