„Zajmę się wszystkim innym”
Zadzwoniłam do Glena, szlochając, i wysłałam mu zdjęcie. Zamilkł. Przygotowałam się na to, żeby nie robić awantury, to moja matka.
Zamiast tego jego głos zabrzmiał płasko i zimno.
„Znajdź inną sukienkę dla Lily. Cokolwiek zechce.”
„A Ida?”
„Zaopiekuję się moją matką.”
To nie był Glen, który zawsze zmieniał temat, gdy matka stawała się okrutna.
„Glen, proszę, nie rób niczego, czego będziesz żałować…”
„Lily to moja córka. Zajmij się nią. Ja zajmę się resztą.”
Rozłączył się. Nie zastanawiałem się już, czy Glen postawi się matce. Zastanawiałem się, co dokładnie planuje zrobić.
„Czy to oznacza, że ślub nadal się odbędzie?”
Lily i ja pobiegłyśmy przez całe miasto po nową sukienkę — miękką w kolorze kości słoniowej, ozdobioną maleńkimi haftowanymi kwiatami.
„Jesteś pewien, że Glen nadal nas kocha?” – zapytała w przymierzalni. Nie nazwała go tatą. To pokazało mi, jak głęboko raniła mnie okrucieństwo Idy.
„Myślę, że Glen kocha nas bardziej niż cokolwiek innego na świecie.”
Wierzyłem w to. Po prostu nie wiedziałem, jak daleko posunie się, żeby to udowodnić.
Na miejscu Glen czekał przy wejściu – nie zniknął, jak obiecała Ida. Uklęknął i objął dłońmi twarz Lily. „Wyglądasz przepięknie. Najpiękniejsza dziewczynka sypiąca kwiaty na całym świecie”.
„Babcia Ida zniszczyła mi sukienkę.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






