REKLAMA

Szef kuchni hospicjum zdradza, o jakie danie pocieszenia prosi większość ludzi przed śmiercią

REKLAMA
Szef kuchni hospicjum zdradza, o jakie danie pocieszenia prosi większość ludzi przed śmiercią
REKLAMA

Szef kuchni hospicjum zdradza, o jakie danie pocieszenia prosi większość ludzi przed śmiercią
Pexels

Nostalgia na talerzu : Z psychologicznego punktu widzenia, osoby korzystające z hospicjum nie proszą o luksusy takie jak homar czy kawior. Raczej tęsknią za jedzeniem nostalgicznym – czyli potrawami, które przygotowywały ich matki, lub jedzeniem, które uwielbiali w dzieciństwie. Te potrawy są jak biologiczne wehikuły czasu, które uwalniają dopaminę z układu limbicznego, tworząc poczucie domu i bezpieczeństwa w środowisku klinicznym.

Zmiana konsystencji : Wielu pacjentów cierpi na schorzenie znane jako dysfagia, czyli trudności z połykaniem. W tym kontekście zadaniem kucharza hospicjum staje się podawanie „zmiksowanego” lub „miękkiego” jedzenia tak, jakby było to normalne jedzenie. Zmodyfikowane wersje popularnych dań, takie jak rozdrobniony kurczak gotowany w gęstym bulionie zamiast twardego steku, umożliwiają pacjentom jedzenie.

Ostatecznie wysiłki osób takich jak Spencer Richards ujawniają wartość kuchni w środowisku opieki zdrowotnej. W przypadku 21-latka, który pragnie ulicznego jedzenia, chodzi nie tylko o tacos i mini burgery, ale także o więź z młodszym sobą, który mógł cieszyć się takimi rzeczami bez bycia przyklejanym mu etykietką „pacjent”.

Na koniec, z tego doświadczenia możemy wywnioskować, że w opiece hospicyjnej nie chodzi o przepis kulinarny ani o jakąkolwiek przyprawę, ale o ludzką godność. Nie ma znaczenia, czy pacjent potrzebuje dodatkowej porcji cukru czy soli, ale o to, by jego ostatnie dni na ziemi wypełnione były chwilami czystej radości płynącej z jedzenia.

UDOSTĘPNIJ ten artykuł rodzinie i znajomym na Facebooku.

Znudzony Tata

Miłość i pokój

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA