REKLAMA

„Tak bardzo bałam się śmierci mojego taty. Nienawidziłam patrzeć, jak wymiotuje i źle się czuje. W głębi serca wiedziałam, że mogę mu pomóc. Po prostu wiedziałam!”: 10-letnia dziewczynka rozpoczyna „sekretny” plan ratowania życia ojca

REKLAMA
„Tak bardzo bałam się śmierci mojego taty. Nienawidziłam patrzeć, jak wymiotuje i źle się czuje. W głębi serca wiedziałam, że mogę mu pomóc. Po prostu wiedziałam!”: 10-letnia dziewczynka rozpoczyna „sekretny” plan ratowania życia ojca
REKLAMA

Wypytywał moją mamę o to, co zrobiliśmy, i wtedy sekret wyszedł na jaw. Mój tata nigdy nie przepadał za reklamowaniem się na Facebooku. Właściwie, był taki moment, kiedy powiedział mojej mamie, że przestanie dializować i umrze, jeśli nie przestaniemy publikować informacji o jego potrzebach w internecie. Ale na początku był po prostu zdenerwowany, a mama sprawdziła jego blef. Wkrótce potem kontynuowaliśmy poszukiwania, pragnąc NIGDY SIĘ NIE PODDAWAĆ.

Kilka razy byliśmy w wiadomościach, a lokalny magazyn nawet opublikował artykuł o naszej rodzinie. Mieliśmy billboard w Filadelfii, w którego projektowaniu pomógł mi wujek. Mieliśmy naklejkę na samochód i mnóstwo filmów i postów na Facebooku. Moje rodzeństwo też pomagało. Byłam zdeterminowana, żeby pomóc tacie. Patrząc, jak siedzi na fotelu dializowym w domu cztery dni w tygodniu i wbija mu dwie duże igły w ramię, czułam, że muszę mu pomóc.

Na Halloween postanowiłam zostać transplantologiem i rozdawać znaczki i tatuaże w domach, w których zbieram słodycze, aby zwiększyć świadomość na temat oddawania narządów. Byłam taka dumna, że ​​mogę pomóc w szerzeniu informacji o moim tacie i oddawaniu narządów. W głębi serca wiedziałam, że mogę mu pomóc… Po prostu wiedziałam!

„Tak bardzo bałam się śmierci mojego taty. Nienawidziłam patrzeć, jak wymiotuje i źle się czuje. W głębi serca wiedziałam, że mogę mu pomóc. Po prostu wiedziałam!”: 10-letnia dziewczynka rozpoczyna „sekretny” plan ratowania życia ojca

Było to mniej więcej w okresie Bożego Narodzenia, kiedy z rodzeństwem poszliśmy odwiedzić Świętego Mikołaja. Większość dzieci prosiła o zabawki. Kiedy podszedł do mnie, powiedziałem mu: „Naprawdę chcę nerkę dla mojego taty”. Nie spodziewałem się takiej reakcji Mikołaja. Płakał! Czułem się tak źle, że doprowadziłem Mikołaja do płaczu. Powiedział do mojej mamy: „Niech Bóg was błogosławi”.

„Tak bardzo bałam się śmierci mojego taty. Nienawidziłam patrzeć, jak wymiotuje i źle się czuje. W głębi serca wiedziałam, że mogę mu pomóc. Po prostu wiedziałam!”: 10-letnia dziewczynka rozpoczyna „sekretny” plan ratowania życia ojca

No cóż, święta minęły. Mój tata nie dostał nowej nerki, ale mieliśmy badania od żywego dawcy i była bliska przejścia wszystkich testów. Była naszą nadzieją. Mama powiedziała, że ​​na początku stycznia poznamy wyniki badań od żywego dawcy, ale Bóg miał inne plany.

W weekend przed Nowym Rokiem przeżyliśmy szok życia. Właśnie skończyłam śpiewać piosenkę „Don’t let me down” na moją stronę na Facebooku dla mojego taty, kiedy mama odebrała telefon przez Facebooka, którego ZIGNOROWAŁA, bo nie wiedziała, kto dzwoni.

Tym facetem był Rob Smitty. Prowadził stronę na Facebooku o nazwie „LivingDonorAwareness” (i w 2004 roku oddał nerkę, aby uratować życie obcej osoby). Moja mama wrzuciła moje filmy na jego stronę. W każdym razie, napisał do niej z pytaniem: „Czy mogłabyś dziś wieczorem skorzystać z nerki?”. Moja mama na początku była bardzo sceptyczna. Zamierzała ZIGNOROWAĆ jego wiadomość. To ja przekonałem mamę, żeby zadzwoniła.

Powiedział jej, że ma 5 minut, żeby zadzwonić do tego lekarza na Florydzie. Według niego, lekarzowi proponowano nerkę od super silnej, wspaniałej matki, której 27-letni syn był podtrzymywany przy życiu. Niestety, lekarz nie znalazł dawcy, więc skontaktował się ze stroną Roba Smitty’ego. Rob przypomniał sobie moje filmy i skontaktował się z moją mamą. To była noc, w której wszystkie nasze wysiłki zostały nagrodzone. Święty Mikołaj i Bóg musieli czekać do świąt Bożego Narodzenia, żeby pobłogosławić naszą rodzinę drugą szansą mojego taty na życie.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA