Skinęła głową. Jej wzrok powędrował w stronę zniszczonego megafonu.
“Czy jesteś cheerleaderką?”
Spojrzałem na notatkę mamy schowaną bezpiecznie w klamce.
“Coś takiego.”
“Czy jesteś cheerleaderką?”
Weszliśmy razem.
W korytarzu pani Evelyn patrzyła na wózek z mopem. Uśmiechnęła się raz, po czym wróciła do pracy .
Niepewność dawno minęła.
Moje dni niewidzialności dobiegły końca… ponieważ teraz wiedziałem dokładnie, kogo szukać najpierw.
Moje dni niewidzialności dobiegły końca.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





