REKLAMA

Trzyletnia córka gospodyni malowała mi całą twarz, podczas gdy udawałam, że śpię

REKLAMA
Trzyletnia córka gospodyni malowała mi całą twarz, podczas gdy udawałam, że śpię
REKLAMA

„Znaleźli nas”.

Główne drzwi otworzyły się do środka.

Uzbrojeni ludzie wdarli się do nawy.

Pociągnąłem Lily za kamienny ołtarz, podczas gdy Matteo i moi strażnicy odpowiedzieli ogniem. Isabella pociągnęła Elenę w stronę schodów krypty.

Z balkonu dobiegł głos.

“Wystarczająco!”

Salvatore stał nad nami.

Vincent był obok niego.

Mój ojciec trzymał detonator.

„Pod katedrą są ładunki” – powiedział. „Opuśćcie broń”.

Spojrzałem w stronę starych kolumn.

Przygotował to miejsce wiele lat temu.

Oczywiście, że tak.

Jeden po drugim opuszczaliśmy broń.

Salvatore zszedł po schodach z godnością króla wkraczającego na dwór.

Jego wzrok spoczął na Lily.

„Tyle kłopotu z powodu takiego małego klucza.”

Wkroczyłem między nich.

„Ona nie jest kluczem.”

„Właśnie tym ona jest.”

„Ona jest moją córką.”

Uśmiechnął się.

„I w końcu rozumiesz swój cel.”

Vincent ruszył w stronę Eleny.

Matteo go zablokował.

„Zdradziłeś nas.”

Wyraz twarzy Vincenta stwardniał.

„Chroniłem tę rodzinę”.

„Strzelałeś do Adriana.”

„Strzelałem w pobliżu Adriana.”

„Porwałeś mnie.”

„Wyciągnąłem cię z zagrożonej sali operacyjnej”.

Wszyscy zamarliśmy.

Vincent spojrzał na mnie.

„Nie zdradziłem cię”.

Salvatore lekko podniósł detonator.

“Ostrożny.”

Vincent go zignorował.

„Film w twojej rezydencji był ustawiony. Krew na mojej koszuli pochodziła z postrzału Daniela. Salvatore zmusił mnie do wejścia na ten ekran, bo myślał, że zmieniłem strony.”

„Zrobiłeś to?”

Vincent uśmiechnął się lekko.

„Lata temu”.

Następnie odwrócił się i strzelił do Salvatora.

Kula trafiła w rękę mojego ojca.

Detonator rozbił się na podłodze.

Wybuchł chaos.

Matteo rzucił się na Vincenta, gdy strażnicy Salvatora otworzyli ogień. Osłaniałem Lily i Elenę, podczas gdy Isabella czołgała się w kierunku detonatora.

Kula uderzyła w kamień tuż przy jej głowie.

Strzeliłem dwa razy.

Salvatore zniknął za ołtarzem.

Vincent krzyknął: „Ładunki są na liczniku martwego człowieka!”

Ekran detonatora błysnął.

Trzy minuty.

Elena złapała Lily.

“Iść!”

Pobiegliśmy w kierunku krypty.

Za nimi podążali Matteo i Vincent, niosąc Isabellę.

Za nami podążali ludzie Salvatora.

Tunel pod katedrą zwężał się w ciemności. Z sufitu spadał kurz, a zegar odliczał czas na zdalnym wyświetlaczu Vincenta.

Dwie minuty.

Przy ostatniej bramce znaleźliśmy zamek biometryczny.

Mały szklany panel rozświetlił się na czerwono.

Z głośnika dobiegł głos Salvatora.

„Tylko Lily może to otworzyć.”

Elena objęła ją mocniej.

“NIE.”

„Katedra eksploduje za dziewięćdziesiąt sekund” – powiedział. „Połóż jej dłoń na panelu”.

Zbadałem zamek.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA