REKLAMA

Trzyletnia córka gospodyni malowała mi całą twarz, podczas gdy udawałam, że śpię

REKLAMA
Trzyletnia córka gospodyni malowała mi całą twarz, podczas gdy udawałam, że śpię
REKLAMA

Twarz Vincenta stwardniała.

Kamera w tunelu migotała.

A potem zrobiło się czarno.

Lily zaczęła cicho płakać, opierając się o moje ramię.

Przycisnąłem jej twarz do swojej szyi.

„Spójrz na mnie, piccola.”

Podniosła wilgotne oczy.

„Pamiętasz, co mówiłeś o odważnych ludziach?”

Jej dolna warga drżała.

„Oni nadal potrzebują przytulania.”

„To prawda.”

Przytuliłem ją mocniej.

„Więc przytul mnie, a ja będę dzielna za nas oboje”.

Jej maleńkie rączki owinęły moją szyję.

Elena patrzyła na mnie, jakby zobaczyła coś, czego się nie spodziewała.

Światła awaryjne migotały.

Zza drzwi bezpiecznego pokoju dobiegł metaliczny dźwięk.

Ktoś próbował obejść blokadę.

Vincent wyciągnął broń.

Strażnicy ustawili się w szeregu.

„Zostań za mną” – powiedziałem Elenie.

„Trzymasz Lily.”

“Dokładnie.”

Mechanizm zamka kliknął raz.

Potem się zatrzymał.

Z głośnika umieszczonego w ścianie dobiegł głos.

„Adrian.”

Każdy mięsień w moim ciele zamarł.

Znałem ten głos.

Był starszy, bardziej szorstki, osłabiony bólem.

Ale wiedziałem.

Ręka Eleny powędrowała do ust.

„Nie” – szepnęła.

Głośnik trzeszczał.

„Adrian, nie otwieraj drzwi.”

Moje serce zabiło mocniej.

„Matteo?”

Lily podniosła głowę.

“Tatuś?”

Elena wydała z siebie łamiący się dźwięk.

Vincent wpatrywał się w mówcę, wciąż trzymając uniesioną broń.

Głos powrócił.

„Masz mniej niż dwie minuty, zanim system wentylacyjny uwolni gaz.”

Jeden ze strażników pobiegł do panelu sterowania.

„System pokazuje normalny stan.”

„Kłamie” – powiedział głos. „Ktoś to przerobił miesiące temu”.

Podszedłem do mówcy.

“Gdzie jesteś?”

„Nie mam czasu”.

„Nie było cię pięć lat.”

“Ja wiem.”

„Pozwoliłeś mi myśleć, że nie żyjesz.”

“Ja wiem.”

“Gdzie jesteś?”

Głos osłabł.

“Zamknąć.”

Monitor nagle ożył.

Kamera w tunelu zachodnim pokazała mężczyznę opierającego się o betonową ścianę.

Miał dłuższe włosy. Broda zasłaniała mu twarz. Ubranie było przesiąknięte krwią.

Ale to był on.

Matteo.

Żywy.

Elena podeszła do ekranu.

Lily wpatrywała się w obraz.

„To tata” – wyszeptała.

Mój brat podniósł twarz w stronę kamery.

„Wyprowadź Lily przez północny szyb ewakuacyjny” – powiedział. „Nie ufaj strażnikom w środku”.

Czterech strażników zwróciło się ku sobie.

Vincent podniósł broń.

Nikt nie oddychał.

Wtedy jeden ze strażników oddał strzał.

Strzał trafił Vincenta w ramię, rzucając go o ścianę.

Wybuchł chaos.

Schowałem się za stalową konsolą, osłaniając Lily swoim ciałem, gdy kule roztrzaskiwały monitory.

Elena krzyknęła.

Dwóch lojalnych strażników rzuciło się na strzelca. Inny mężczyzna wyciągnął broń i wycelował we mnie.

Zanim zdążył strzelić, Elena uderzyła go w nadgarstek metalowym pudełkiem awaryjnym. Pistolet poślizgnął się.

W dwóch krokach pokonałem tę odległość i wbiłem go w ścianę.

Jego maska ​​lojalności zniknęła.

Znałem go.

Daniel Rizzo.

Strzegł mojego domu przez siedem lat.

Jadł przy moim stole.

„Kto cię przysłał?” zapytałem.

Zaśmiał się przez zakrwawione zęby.

„Nadal nie rozumiesz.”

Trzasnąłem nim mocniej o ścianę.

“Kto?”

Jego wzrok przesunął się poza moje pole widzenia.

W stronę Vincenta.

Vincent siedział oparty o podłogę, przyciskając jedną rękę do rannego ramienia.

Daniel się uśmiechnął.

„Mężczyzna, który stał przy tobie od śmierci twojego ojca”.

W pokoju zapadła nienaturalna cisza.

Spojrzałem na Vincenta.

Elena spojrzała na Vincenta.

Nawet pozostali strażnicy wahali się.

Na twarzy Vincenta malował się ból, szok i gniew.

„Nie bądź głupi, Adrianie” – powiedział. „On próbuje nas podzielić”.

Daniel znów się roześmiał.

„Zawsze tak mówi.”

Kontrolka wentylacji zaświeciła się na czerwono.

Dziewięćdziesiąt sekund.

Z głośnika dobiegł głos Matteo.

„Adrian, ruszaj się!”

Pociągnąłem Daniela w stronę panelu ściennego.

„Otwórz północny szyb.”

„Nie znam kodu.”

Przystawiłem mu pistolet pod szczękę.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA