„To skutecznie podważa całe nasze podejście do pozyskiwania talentów”.
„Przekształca je” – poprawiłem – „w oparciu o udowodnione rezultaty”.
„I osobiście nadzorowałbyś ten dział?” – zapytał Gerard, docierając do ostatniej strony.
„Tak. Z pełną władzą wykonawczą i bezpośrednim raportowaniem do zarządu.”
Filamina ostrożnie odłożyła dokument.
„To jest całkowicie niedopuszczalne. W gruncie rzeczy domagasz się kontroli nad sposobem rekrutacji w TGR w całej organizacji”.
„Proponuję system, który identyfikuje doskonałość wszędzie tam, gdzie ona występuje” – odpowiedziałem spokojnie. „To coś, czego twoje obecne podejście konsekwentnie nie potrafi”.
Gerard wyglądał na zaniepokojonego.
„Aviva, choć wasze wyniki są imponujące, to jednak wykraczają one daleko poza standardową akwizycję”.
„Zwróciłeś się do nas, ponieważ nasza odmienna perspektywa tworzy wyjątkową wartość” – powiedziałem. „Jeśli chcesz tej wartości, musisz zaakceptować to, co ją umożliwia”.
„Musimy to przedyskutować wewnętrznie” – powiedział Gerard, zbierając dokumenty.
„Oczywiście” – odpowiedziałem. „Poczekamy na twoją odpowiedź”.
Trzy dni później Darien zadzwonił, aby poprosić o kolejne spotkanie.
Tym razem Gerard przybył sam.
„Twoje warunki wywołały spore poruszenie” – powiedział, kiedy już rozsiedliśmy się w moim biurze. „Filamina była zdecydowanie przeciwna”.
„Nie jestem zaskoczony.”
„Ale nasza rada nadzorcza przeanalizowała dane dotyczące waszych wyników” – kontynuował. „Wyniki są niezaprzeczalne. Upoważnili mnie do kontynuowania negocjacji z pewnymi modyfikacjami waszych warunków”.
Przedstawił kontrpropozycję, która spełniała większość moich podstawowych wymagań, ale zawężała zakres uprawnień działu talentów i wydłużała harmonogram wdrożenia.
„To znacząca zmiana dla TGR” – wyjaśnił Gerard. „Zarząd potrzebuje zapewnienia, że te nowe podejścia będą wdrażane w sposób odpowiedzialny”.
„A jakie jest stanowisko Filaminy w tej sprawie?” zapytałem.
Gerard zawahał się.
„Wyraziła swoje zastrzeżenia, ale poprze decyzję zarządu”.
Przez następne dwa tygodnie negocjowaliśmy ostateczne warunki.
W porozumieniu utrzymano mój wymóg utworzenia niezależnego, inkluzywnego działu ds. talentów o znacznych uprawnieniach. Harmonogram wdrożenia został wydłużony, ale z jasnymi kryteriami, które miały zapewnić postęp.
Miesiąc później ogłosiliśmy przejęcie.
Branżowa prasa szeroko o tym pisała, w szczególności o niekonwencjonalnej strukturze, która zachowała autonomię Prism, jednocześnie zmieniając podejście TGR do talentów.
W moim pierwszym oficjalnym dniu pracy w siedzibie TGR przybyłem wcześniej, aby przygotować się do spotkania całej załogi, na którym Gerard miał mnie przedstawić i ogłosić nową inicjatywę dotyczącą talentów.
Gdy układałem materiały do prezentacji, do pokoju weszła Filamina.
„Gratuluję nowego stanowiska” – powiedziała chłodno.
„Dziękuję” – odpowiedziałem. „Cieszę się na współpracę”.
Uśmiechnęła się lekko.
„Chcę coś wyjaśnić. Mogłem się mylić co do ciebie, ale standardy TGR istnieją nie bez powodu. Nie każdy, kto twierdzi, że ma wyjątkowe zdolności, faktycznie je posiada.”
„Zgadzam się całkowicie” – powiedziałem. „Dlatego mój wydział skupi się na ocenie opartej na dowodach, a nie na założeniach”.
„Pamiętaj, że zaufanie klienta zależy od utrzymania pewnych oczekiwań zawodowych.”
„Jak odrzucać kandydatów na podstawie pierwszego wrażenia?”
Jej wyraz twarzy stwardniał.
„Pracuję w tej branży od dwudziestu lat. Moja ocena talentu zbudowała reputację tej firmy”.
„W takim razie docenisz, że dobre systemy stają się coraz lepsze dzięki nowym danym” – odpowiedziałem. „Dane pokazują, że nie dostrzegasz wybitnych talentów. Moim zadaniem jest załatać tę lukę”.
„Zobaczymy, jak zarząd zareaguje po sześciu miesiącach waszych eksperymentów”.
„To nie są eksperymenty” – poprawiłem. „To sprawdzone metodologie. Ale masz rację co do jednego. Wyniki przemówią same za siebie”.
Godzinę później, gdy kadra kierownicza i pracownicy zapełniali widownię, stanąłem obok Gerarda z boku sceny. Filamina siedziała w pierwszym rzędzie, z ostrożnie neutralnym wyrazem twarzy.
Wstęp Gerarda był krótki, ale pełen entuzjazmu.
Gdy stanąłem na podium, rozejrzałem się po pomieszczeniu, w którym przebywało blisko trzystu pracowników, zauważając wyrazy twarzy od ciekawości po sceptycyzm.
„Wielu z was zastanawia się, dlaczego TGR przejął Prism” – zacząłem – „i dlaczego firma naszej wielkości zaakceptowała tak niekonwencjonalne warunki. Odpowiedź jest prosta. Bo doskonałość nie zawsze wygląda tak, jak się spodziewamy”.
Przeszedłem do pierwszego slajdu, przedstawiającego te same dane dotyczące wyników, którymi podzieliłem się z Gerardem i Filaminą.
„Te rezultaty nie zostały osiągnięte poprzez stosowanie tradycyjnych metod. Wynikały one z kwestionowania założeń dotyczących tego, które rynki mają znaczenie, które strategie działają i, co najważniejsze, którzy ludzie dysponują cennymi spostrzeżeniami”.
Kliknąłem, aby przejść do następnego slajdu, przedstawiającego porównanie tradycyjnych profili rekrutacyjnych z różnorodnym pochodzeniem najlepszych pracowników Prism.
„Inicjatywa pozyskiwania talentów, którą będę prowadzić, nie polega na obniżaniu standardów. Chodzi o uświadomienie sobie, że mierzyliśmy niewłaściwe rzeczy. Myliliśmy kwalifikacje z kompetencjami, rodowód z potencjałem”.
Z pierwszego rzędu Filamina obserwowała wydarzenie z napiętym wyrazem twarzy.
„W nadchodzących miesiącach każdy menedżer ds. rekrutacji pozna nowe techniki oceny, które pozwolą zidentyfikować doskonałość w nieoczekiwanych miejscach. Każda odmowa będzie wymagała konkretnej, opartej na dowodach dokumentacji wyjaśniającej, dlaczego kandydat nie mógł wykonywać faktycznych zadań na danym stanowisku”.
Zatrzymałem się, nawiązując kontakt wzrokowy z ludźmi w całym pomieszczeniu.
„Niektórzy z was mogą czuć się niekomfortowo z powodu tej zmiany. To naturalne. Ale nie jestem tu po to, by zastąpić kulturę TGR kulturą Prism. Jestem tu po to, by pomóc tej firmie dostrzec talenty, które zostały jej zaprogramowane, by je pomijać. Talent, który będzie napędzał bezprecedensowy wzrost”.
Po zakończeniu prezentacji sala wypełniła się brawami.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






