„Być może jest to najważniejsza umiejętność ze wszystkich”.
Dwa lata po założeniu Prism, moje osobiste poszukiwanie uznania przeobraziło całą branżę.
Inkluzywne podejście TGR do talentów stało się nowym standardem, a konkurencja usiłowała powtórzyć nasze rezultaty. Świat konsultingu, od dawna zdominowany przez wąskie definicje doskonałości, zaczął otwierać się na głosy i perspektywy wcześniej wykluczane.
Moja zemsta nie polegała na upokorzeniu Filaminy.
Nie chodziło o zajęcie przez nią stanowiska.
Systematyczne obalanie arbitralnych barier pozwalało miernym strażnikom decydować, kto zasługuje na szansę.
Chodziło o to, żeby mieć pewność, że nigdy więcej nie będą mogli odrzucić kogoś takiego jak ja i nazwać tego osądem.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






