Wtedy Diamentowy Wilk zawarczał.
Callan natychmiast dobył miecza.
Jeźdźcy pojawili się między drzewami.
Żołnierze Vossa.
Dwadzieścia.
Potem trzydzieści.
Raen przeklął.
„Znaleźli nas”.
Strzały poleciały.
Darian pociągnął Serafinę za powalony pień drzewa.
Callan krzyczał rozkazy.
Walka była brutalna i szybka.
Diamentowy Wilk przedarł się przez napastników.
Raen walczył dwoma nożami.
Serafina nigdy nie widziała księżniczki poruszającej się w ten sposób.
W ciągu kilku minut ocalali żołnierze wycofali się.
Jedna osoba przeżyła.
Callan pociągnął go do przodu.
„Kto cię przysłał?”
Żołnierz pluł krwią.
„Kanclerz Torren.”
“Dlaczego?”
„Zabić dziedzica”.
Krew Serafiny zmroziła się.
„Który dziedzic?”
Żołnierz się uśmiechnął.
„Nadal nie rozumiesz.”
Spojrzał prosto na Dariana.
„Serafina nie jest jedynym zagubionym dzieckiem”.
Darian zmarszczył brwi.
Żołnierz się roześmiał.
„Zapytaj swojego ojca.”
„Mój ojciec nie żyje.”
„To nigdy nie powstrzymało go od zachowania tajemnic”.
Zanim Callan zdążył go powstrzymać, żołnierz ugryzł.
Zatruć.
Upadł.
Darian wpatrywał się w ciało.
Serafina dotknęła jego ramienia.
„Co miał na myśli?”
Darian nie odpowiedział.
Kilka godzin później dotarli do Saint Lys.
Klasztor wyglądał na opuszczony.
Jego drzwi były otwarte.
Świeża krew plamiła śnieg.
Serafina pobiegła do środka.
“Matka!”
Brak odpowiedzi.
Przeszukała pokój po pokoju.
Pusty.
Następnie znalazła komnatę pod świątynią.
Świeca wciąż się paliła.
Ktoś był tam chwilę wcześniej.
Na stole leżał list.
SERAFINA.
Jej ręce trzęsły się, gdy otwierała książkę.
Moja mała gwiazdko,
Jeśli to czytasz, to oni znaleźli mnie przed tobą.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





