Coś się zmieniło w chwili, gdy go zobaczyła.
Jej wzrok powędrował w stronę bukiecika.
Następnie muszka.
Potem jego twarz.
Przez sekundę wyglądała, jakby zobaczyła ducha.
„Chrissy jest już prawie gotowa” – powiedziała.
„Jestem gotowy.”
Mama się odwróciła.
Jej twarz się zmieniła, gdy mnie zobaczyła.
„Chodź na górę.”
“Co?”
„Tylko na chwilę.”
„Mamo, Noe czeka.”
“Ja wiem.”
Noe podniósł bukiecik.
„Mam to.”
„Widzę to.”
„To rozmaryn.”
Zatrzymałem się w połowie schodów.
“Rozmaryn?”
„Kwiaciarz powiedział, że to oznacza pamięć”.
Uśmiechnął się z dumą.
„I pamiętam obietnice”.
Za mną mama wydała cichy dźwięk.
Odwróciłem się.
Jej oczy były wilgotne.
“Mama?”
„Na górze, Christina.”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





