REKLAMA

Wieroczka wiedziała, że ​​jej matka odeszła z jej powodu.

REKLAMA
Wieroczka wiedziała, że ​​jej matka odeszła z jej powodu.
REKLAMA

Usłyszała swoje imię i nagle zaczęła płakać.

Mama coś jeszcze powiedziała, ale Weroczka już prawie tego nie słyszała.

Po rozmowie długo siedziała w kuchni. Galina wróciła, położyła torbę na podłodze i od razu wszystko zrozumiała.

— Dzwoniłeś?

Weroczka skinęła głową.

— Czego chciałeś?

— Powiedzieć, że nie jestem winny.

Galina zdjęła płaszcz.

– Wreszcie.

— Myślałem, że poczuję się lepiej.

— Więc tak?

– Nie bardzo.

— Ponieważ cudze wyznanie nie przywróci skradzionych lat.

Weroczka spojrzała na nią.

— A co zwraca?

– Twoje własne.

Etap piąty: „Vera wiedziała, że ​​jej matka odeszła z jej powodu. Vera nie rozumiała, o jakim cyrku mówiła jej matka, ale rozumiała, że ​​rujnuje jej życie”.

Po ukończeniu szkoły Wieroczka rozpoczęła naukę w kolegium nauczycielskim.

Tata był z niej tak dumny, jakby wygrała międzynarodowe igrzyska olimpijskie. Galina narzekała, że ​​w akademiku będzie wiecznie głodna, więc spakowała sześć puszek gulaszu, trzy paczki płatków śniadaniowych i apteczkę.

„Nie jestem dzieckiem” – oburzyła się Wieroczka.

– Dopóki mieszkasz pod moim dachem, jesteś dzieckiem.

— Wyjeżdżam za tydzień.

– Wtedy staniesz się dorosły.

Zanim wyszła, Weroczka poszła do kuchni Galiny.

– Chcę zapytać.

– Zapytać.

— To dlaczego zamieszkałeś z nami?

Galina długo mieszała cukier w herbacie.

– Bo twoja babcia o to pytała.

— Tylko z tego powodu?

– Nie. Lubiłem twojego ojca.

— Nawet gdy pił?

„Pił z bólu, nie z gniewu. To nie jest usprawiedliwienie, ale jest różnica”.

— A ja?

– Na początku nie podobałaś mi się.

Wieroczka się uśmiechnęła.

– Dziękuję za twoją szczerość.

– Byłeś drażliwy, podejrzliwy i zawsze czekałeś, aż cię obrażę.

– Bałem się.

– Wiem. Dlatego zostałem.

Weroczka zamilkła.

Galina odstawiła filiżankę.

„Nie chciałam być twoją matką. Nie dałabym rady. Ale mogłam być dorosłą osobą, która by cię nie porzuciła”.

– Udało ci się.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA