Resztę mojej historii znajdziesz w artykule w pierwszym komentarzu .
Kiedy kierownik hotelu wręczył mi zapieczętowaną kopertę, powiedział: „Myślałem, że twój mąż już ci powiedział”.
Wtedy zdałem sobie sprawę, że Adam coś przede mną ukrywał.
Wyjaśnił mi, że pewien mężczyzna o imieniu Robert zapłacił za część usług związanych z naszą podróżą i że czekał na nas na tarasie.
Zaglądając przez okno zobaczyłem starszego mężczyznę.
Był biologicznym ojcem Lily.
Po latach milczenia i wzajemnych oskarżeń Robert powrócił do naszego życia.
Adal wyznał mi, że znalazł stary list od Roberta i że się z nim skontaktował.
Chciał dać Lily ostatnią szansę na poznanie ojca.








