Siedziała na sofie w salonie w spodniach dresowych i jednej ze starych bluz Sarah z czasów studiów.
Miała posiniaczoną dolną wargę.
Ciemne ślady w kształcie palców biegły wokół jej lewego nadgarstka.
Noe natychmiast wskoczył jej na kolana.
Emily spojrzała na mnie i zaczęła płakać.
„Tato, przepraszam.”
Przeszedłem przez pokój i ją przytuliłem.
„Nie. Przepraszam.”
Przytuliła twarz do mojego ramienia.
„Myślałem, że mi nie uwierzysz.”
„Powinienem był posłuchać wcześniej.”
Podała mi swój telefon.
Zawierał zdjęcia dokumentów, wiadomości e-mail wysłane przez Rebeccę do pośrednika kredytowego oraz zrzuty ekranu wiadomości wysyłanych do mężczyzny o nazwisku Victor Hale.
Jedna z wiadomości od Rebekki brzmiała:
**Ślub w sobotę. Dokumenty w poniedziałek. Po połączeniu jego majątku ruszamy dalej.**
Victor odpowiedział:
**Nie poganiaj go. Podejrzany podpis stwarza problemy.**
Spojrzałem na Emily.
„Kim jest Victor?”
„Myślę, że pomaga jej z papierkową robotą.”
Michael pochylił się bliżej.
„Prześlij mi to wszystko.”
Emily skinęła głową.
Mój telefon zaczął dzwonić.
Rebeka.
Ponownie.
Poza tym.
W końcu pojawił się tekst.
**GDZIE JESTEŚ?**
Potem przyszedł kolejny.
**Wszyscy czekają.**
Następnie:
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!





