REKLAMA

— Zostaję wysłany w podróż służbową za granicę na dwa tygodnie.

REKLAMA
— Zostaję wysłany w podróż służbową za granicę na dwa tygodnie.
REKLAMA

Alina podziękowała mu i odeszła.

Na ulicy zawołała Nelę.

„Rzeczywiście był w podróży służbowej” – powiedziała Alina. „Ale tylko na pięć dni”.

— A reszta?

— Resztę czasu spędza tam sam.

— Z Christiną?

– Bardziej prawdopodobne.

Po rozmowie Alina nie wróciła do domu. Udała się do agencji nieruchomości, której numer widniał na przelewie.

Pracownik szybko znalazł zapłatę.

— Tak, mieszkanie zostało zarezerwowane na nazwisko Kristiny Lebiediewej.

— Jak długo?

– Przez trzy miesiące.

— Kto zapłacił?

— Mężczyzna o nazwisku Siergiej Woroncow.

Alina skinęła głową.

— Czy mogę dostać adres?

– Przepraszamy, to są informacje poufne.

– Jestem jego żoną.

Pracownica przyjrzała się jej uważniej, ale odmówiła odpowiedzi.

Alina wyszła na zewnątrz i po raz pierwszy pozwoliła sobie na płacz.

Nie z powodu Christiny.

Nie ze względu na mieszkanie.

Ponieważ Siergiej przygotował sobie zawczasu nowe życie, podczas gdy ona była w domu i wybierała mu koszule.

Etap 5. „Wysłano mnie w dwutygodniową podróż służbową za granicę” – oznajmił radośnie mąż. Jego żona za późno się zaniepokoiła.

Siergiej wrócił dziesięć dni później.

Nie za dwa tygodnie.

Wieczorem wszedł do mieszkania, postawił walizkę przy drzwiach i uśmiechnął się.

– No więc, spotkamy się?

Alina siedziała w kuchni.

Przed nią stały dwie filiżanki herbaty, ale nie miała zamiaru mu żadnej proponować.

– Jesteś wcześnie.

— Projekt został ukończony szybciej.

— A w pozostałe dni?

— Postanowiłem nie zwlekać. Tęskniłem za tobą.

Próbował ją przytulić, ale Alina się cofnęła.

Siergiej powoli opuścił ręce.

– Co się stało?

– Byłeś w podróży służbowej przez pięć dni.

Pozostał milczący.

— Pozostała piątka mieszkała w mieszkaniu, które opłaciłem dla Christiny.

– Alina…

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA