REKLAMA

BESTIA WYBRAŁA JĄ PRZED KORONĄ

REKLAMA
BESTIA WYBRAŁA JĄ PRZED KORONĄ
REKLAMA

„Muszę cię o coś zapytać.”

Zmrużyła oczy.

„Jeśli chodzi o tron…”

“NIE.”

„Obowiązki rady?”

“NIE.”

„Stroje ceremonialne?”

„Prawdopodobnie od czasu do czasu.”

„Niebezpieczna odpowiedź.”

Sięgnął do kieszeni płaszcza.

Elara patrzyła.

Na jego dłoni spoczywał mały pierścień.

Nie królewskie złoto.

Srebrny.

Prosty.

Na krawędzi wyrzeźbiony jest półksiężyc.

„Nigdy nie poproszę cię, żebyś stał się mniejszy, abym mógł pozostać królem”.

Jej wyraz twarzy uległ zmianie.

„Nigdy nie poproszę cię, żebyś stanął za mną.”

Jego głos złagodniał.

„Ale jeśli tego chcesz, chciałbym, żebyś był obok mnie.”

Elara spojrzała na pierścionek.

Następnie w Rowan.

„Oświadczasz się w środku wybiegu dla zwierząt.”

„Asterion sprzeciwił się sali tronowej.”

Bestia otworzyła jedno oko.

Elara nagle zaśmiała się przez łzy.

„Oczywiście, że tak.”

Rowan czekał.

Wyjątkowo Król Alfa z Grayhaven nie miał absolutnie żadnej kontroli nad tym, co wydarzyło się później.

Odkrył, że podoba mu się to uczucie.

Elara wyciągnęła rękę.

“Tak.”

Rowan westchnął.

Asterion natychmiast się podniósł.

Olbrzymia bestia ryknęła tak głośno, że strażnicy wbiegli na dziedziniec z dobytymi mieczami.

Zastali śmiejącego się Rowana i Elarę próbującą wyjaśnić wszystko.

O północy cały pałac już wiedział.

Rano wiedziało już całe miasto.

Do południa istniały już trzy wersje oświadczyn, w tym jedna, która głosiła, że ​​Rowan walczył z Asterionem o pozwolenie na ślub.

Elara nalegała na zachowanie tej wersji.

Ich ślub odbył się wiosną.

Nikt nie koronował Elary na królową.

Ona nie chciała tytułu.

Zamiast tego stanęła u boku Rowana jako Strażniczka Przymierza.

Równi tam, gdzie to miało znaczenie.

Niezależni tam, gdzie było to bardziej potrzebne.

Mara siedziała w pierwszym rzędzie.

Dorian płakał i później zaprzeczał.

Lyssa była obecna ze swoją zjednoczoną rodziną.

Asterion leżał obok ołtarza, ubrany w ceremonialną srebrną obroże, której wyraźnie nienawidził.

Kiedy Rowan i Elara wymieniali przysięgę, bestia ich obserwowała.

Królestwo później zapamiętało ich małżeństwo jako początek nowej ery.

Ale Rowan przypomniał sobie coś prostszego.

Dziewczyna w łatanej sukience.

Umierająca bestia.

Zimny ​​dziedziniec.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA