REKLAMA

Damian Volkov zwolnił każdą pielęgniarkę, która odważyła się wejść do jego pokoju, a cała rezydencja nauczyła się bać umierającego bossa mafii za zakazanymi drzwiami

REKLAMA
Damian Volkov zwolnił każdą pielęgniarkę, która odważyła się wejść do jego pokoju, a cała rezydencja nauczyła się bać umierającego bossa mafii za zakazanymi drzwiami
REKLAMA

„To nie znaczy, że ty też musisz umrzeć.”

Przez jedno uderzenie serca, coś niewypowiedzianego się między nami wydarzyło.

Potem Damian dotknął policzka Lili.

„Obiecałem, że ją znajdę.”

Lila ponownie przycisnęła dłoń do jego serca.

Powolny.

Słaby.

Ale żywy.

Podpisała: Wróć.

Damian skinął głową.

“Będę.”

Potem poszedł za ojcem w ciemność.

# CZĘŚĆ 5 — DOM POD PORTEM

Viktor oprowadził nas po podziemnym kompleksie, podczas gdy Gabriel i dwaj agenci podążyli śladem Damiana.

Kompleks rozciągał się pod portem niczym pogrzebane miasto.

Były tam gabinety lekarskie, cele więzienne, biura i tunele prowadzące do doków. Na ścianach wisiały zdjęcia polityków, sędziów i komendantów policji.

Michaił nie tylko kontrolował przestępców.

**Zbudował imperium w instytucjach, które miały go powstrzymać.**

Dotarliśmy do pomieszczenia z dokumentami.

Viktor zamknął za nami drzwi.

Lila przytuliła się do Króliczka, którego Damian w jakiś sposób jej oddał, zanim kaplica wypełniła się gazem.

Zauważyłem coś niezwykłego.

Niebieska wstążka królika zniknęła.

„Gdzie jest wstążka?”

Lila wskazała na aparat słuchowy, który wciąż ściskałam w dłoni.

Potem podpisała: Sekret tatusia.

Moje serce waliło.

Otworzyłem komorę baterii.

Za nim nie było układu pamięci.

To był malutki nadajnik.

Zapaliło się pulsujące zielone światło.

Viktor patrzył.

„Noe nie przechowywał dowodów w urządzeniu”.

„Użył go, żeby coś wysłać.”

Gabriel wszedł do pokoju ciężko oddychając.

„Michaił uciekł północnym tunelem. Damian wciąż go ściga.”

Podniosłem urządzenie.

„Co to jest?”

Gabriel przyjrzał się temu.

Po czym zaśmiał się z niedowierzania.

„To nadajnik niedziałający”.

„Co to znaczy?”

„Po aktywacji wysyła zaszyfrowane pliki na wiele serwerów.”

Lila pociągnęła za spust.

To musiało być tego przyczyną.

Gabriel spojrzał na wyświetlacz sygnału.

„Archiwum jest przesyłane.”

„Do kogo?”

„Prokuratorzy federalni. Agencje międzynarodowe. Dziennikarze”.

Oczy Viktora rozszerzyły się.

„Noe to zaprojektował”.

Gabriel skinął głową.

„Wiedział, że jedną kopię można zniszczyć. Dlatego uczynił dowód niemożliwym do ukrycia”.

Na małym ekranie pojawiła się wiadomość.

PRZESYŁANIE ZAKOŃCZONE.

Po raz pierwszy od trzech lat Noe nie był już tylko ofiarą.

Wygrał.

Wtedy nastąpiła eksplozja, która wstrząsnęła pomieszczeniem z dokumentami.

Woda wybuchła pod drzwiami.

Gabriel spojrzał w sufit.

„Michaił otworzył bramy portu.”

Obiekt został zalany.

Pobiegliśmy.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA