REKLAMA

Dziewczynka wysłała SMS-a o treści „On uderza moją mamę w ramię” pod zły numer — Hell’s Angel odpowiedział: „Już jadę”.

REKLAMA
Dziewczynka wysłała SMS-a o treści „On uderza moją mamę w ramię” pod zły numer — Hell's Angel odpowiedział: „Już jadę”.
REKLAMA

Wyraz twarzy Morrisona stwardniał. „Thomas, nie waż się…”

Uniosłem rękę. „Nikt go nie dotyka. Powiedziałem, żeby go znaleźć, a nie naprawiać. Nie będziemy dodawać ciał do tej historii”.

Morrison spojrzał na mnie, jakby próbował ocenić, czy mówię poważnie.

Wtedy telefon Reapera zawibrował ponownie. Odczytał wiadomość i skinął głową.

„On stoi za Ly. Żebrze. Kolekcjonerzy tam są.”

Morrison zaklął pod nosem i ruszył szybko. „Wzywam jednostki”.

Pochyliłem się ku Meerze. Jej twarz wreszcie zajaśniała spokojem we śnie.

„Zostań” – wyszeptałem, jakby mogła mnie usłyszeć. „Pozostań jeszcze trochę dzieckiem”.

Potem wstałem.

„Żniwiarzu” – powiedziałem. „Zostań tutaj. Pilnuj dzieciaka”.

Żniwiarz skinął głową. „Życiem”.

Ze mną poszli Chains i Gunner.

Nie chcę być strażnikiem prawa.

Nie chodzi o to, żeby dla zabawy bić się w zaułkach.

Ale gdyby ci kolekcjonerzy się przestraszyli i postanowili „przesłać wiadomość” Sarze za pośrednictwem jej dziecka, nie zamierzałem na to pozwolić.

Nigdy.

Rozdział 5: Aleja za Ly’s

Ly’s wyglądał jak plama na skraju miasta, a jego neon brzęczał jak owad uwięziony w świetle lampy. Nie przyjechaliśmy głośno. Zostawiliśmy rowery w ukryciu i poszliśmy pieszo.

W alejce za budynkiem unosił się zapach stęchłego piwa i mokrego papieru.

Raven Holloway był tam, dokładnie tak żałosny, jak można by się spodziewać: zgarbiony, drgający, spocony przez bluzę z kapturem pomimo zimna. Jego oczy błądziły dookoła, jakby coś go goniło.

Obok niego stali dwaj mężczyźni.

Nie nasi ludzie.

Nie policja.

Kolekcjonerzy.

Czyste kurtki. Twarde miny. Spokój, który nie jest pokojem, lecz doświadczeniem.

„Proszę” – mówił Holloway. „Mogę to załatwić. Mogę to załatwić jutro”.

Jeden z kolekcjonerów zaśmiał się cicho. „Mówiłeś to wczoraj”.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA