REKLAMA

Mój mąż dokuczał mi na imprezie przy basenie, mówiąc, że nie jestem tak atrakcyjna jak nowa żona jego brata – więc pokazałam mu jego miejsce i nigdy tego nie zapomni

REKLAMA
Mój mąż dokuczał mi na imprezie przy basenie, mówiąc, że nie jestem tak atrakcyjna jak nowa żona jego brata – więc pokazałam mu jego miejsce i nigdy tego nie zapomni
REKLAMA

Carl mruknął coś, przesunął coś po ekranie i odchylił go, gdy na niego spojrzałem.

Prawdopodobnie wydarzenia sportowe. Albo ogłoszenia o pracę.

Postanowiłem wierzyć, że chodzi o tę drugą opcję, bo wierzenie w cokolwiek innego byłoby zbyt dużym wysiłkiem.

„Alice wpadła wczoraj” – powiedziałam, starając się brzmieć radośnie. „Przyniosła zapiekankę z kurczaka i powiedziała, że ​​wyglądam na wyczerpaną. Ale powiedziała to miło, wiesz? Jakby mówiła serio”.

Postanowiłem wierzyć, że chodzi o tę drugą opcję.

„Tak, Alicja jest w tym dobra.”

„Steve miał szczęście”.

„Mhm.” Mój mąż przewijał dalej.

***

Spojrzałam w lustro w korytarzu, idąc po buty Bradleya. Poplamiona bluza z kapturem. Kucyk z wczoraj.

Była sobie kiedyś kobieta, która chodziła na obcasach na piątkowe obiady i malowała się szminką tylko po to, żeby wynieść śmieci. Gdzieś tam była, pewnie drzemała.

„Steve miał szczęście”.

***

Odwiozłam dzieci do żłobka, dotarłam na spotkanie 30 sekund przed czasem i powiedziałam sobie to samo, co powtarzałam sobie od tygodni.

To ja wspierałam Carla w trudnych chwilach. Teraz nadeszła moja kolej, żeby się na nim trochę wesprzeć. Tak właśnie działają małżeństwa.

***

Tej nocy padłam na kanapę obok męża, po tym jak w końcu udało mi się położyć dzieci. On coś oglądał.

Tak działają małżeństwa.

„Długi dzień” – powiedziałem.

„Tak, moje też. Sprawy zawodowe” – odpowiedział Carl.

“Jak poszło?”

„Powoli” – odpowiedział. „Hej, kochanie. Nie chcę być chamska, ale jak już wszystko się uspokoi, może naprawdę powinnaś pomyśleć o pójściu na siłownię. Ostatnio sporo przytyłaś”.

Odwróciłam głowę. „Słucham?”

„Chodzi mi tylko o to, że Alice sprawia, że ​​to wygląda tak łatwo. Zajęcia i cała reszta. Może ci się przydać.”

“Jak poszło?”

Alice była nową szwagierką Carla i żoną jego brata Stevena.

Naprawdę się śmiałam, bo gdybym się nie śmiała, to bym się rozpłakała w poduszkę, która i tak śmierdziała śliną.

***

Byłam przytłoczona pracą, wyczerpana, opiekowałam się niemowlęciem i naszym trzyletnim dzieckiem, a do tego dochodził ciągły chaos związany z dwójką małych dzieci. Ciągle trzeba było sprzątać albo gotować.

Naprawdę się zaśmiałem.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA