Sophie skrzyżowała ramiona. „Już dawno temu przestałam chcieć plaży. Chciałam tylko, żeby tata przestał kłamać, dlaczego nas tam nie było”.
Wtedy zrozumiałem, że Nathan nie zazna kolejnego spokojnego lata. „Zapakujcie po jednej torbie na noc” – powiedziałem.
Sophie mrugnęła. „Idziemy?”
“Tak.”

Część piąta: Łopata jedzie z nami
Otworzyłam szafę w przedpokoju, żeby wyjąć torbę i zobaczyłam starą różową łopatę plażową schowaną za pudełkiem z szalikami. Sophie stanęła obok mnie. „Nie mogę uwierzyć, że wciąż to masz”.
„Myślę, że część mnie czekała, aż dotrzyma jednej obietnicy”.
Wyciągnęła rękę. „Czy mogę to przynieść?”
“Oczywiście.”
Nie zadzwoniłem do Nathana. Od lat kontrolował tę historię. Tym razem nie zamierzałem go ostrzegać, zanim w nią wkroczę.
Podczas podjazdu Sophie przez całą drogę trzymała łopatę na kolanach. Caleb siedział z tyłu ze słuchawkami na uszach, chociaż muzyka w ogóle nie grała. Kiedy wjechałem na podjazd, Linda już szła w kierunku mojego samochodu.
Wysiadłem pierwszy. Zatrzymała się przede mną. „Jestem ci winna coś więcej niż uścisk” – powiedziała.
„Tak” – powiedziałem. „Chcesz. Chcę, żeby prawda wyszła na jaw. Nie była szeptana. Nie łagodzona. Nie zamieniana w nieporozumienie”.
„Masz moje słowo, kochanie.”
Sophie wysiadła z samochodu. Linda odwróciła się do niej, ale powstrzymała się, zanim sięgnęła po coś zbyt gwałtownie. „Sophie” – powiedziała łamiącym się głosem. „Bardzo mi przykro. Myślałam, że cię tu nie ma, bo twoja mama chciała dystansu. Nie wiedziałam, że myślisz, że cię nie chcemy”.
Sophie przycisnęła łopatę do boku. „Nigdy do mnie nie dzwoniłeś”.
Linda wzdrygnęła się. „Nie. Nie zrobiłam tego. I to moja wina”.
Część szósta: Czego Aurora nigdy nie wiedziała
Caleb powoli wysiadł. Ojciec Nathana, Thomas, wyszedł na werandę. „Claire? Co się dzieje?”
Spojrzałam mu w oczy. „Nathan powiedział moim dzieciom, że nie chcesz ich tutaj”.
Jego twarz zbladła. „To nieprawda” – powiedział Thomas. „Nigdy bym się na to nie zgodził”.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






