REKLAMA

Mój najlepszy przyjaciel poślubił moją młodszą siostrę z zespołem Downa. Gdy walczyła o życie, w końcu wyjawił mi prawdziwy powód, dla którego się z nią ożenił.

REKLAMA
Mój najlepszy przyjaciel poślubił moją młodszą siostrę z zespołem Downa. Gdy walczyła o życie, w końcu wyjawił mi prawdziwy powód, dla którego się z nią ożenił.
REKLAMA

Wchodzili do hangaru na łodzie.

Evelyn rozsunęła półki z żywnością, odsłaniając wąskie przejście.

Daniel podał mi rewolwer.

„Czy wiesz jak tego używać?”

“NIE.”

„Celuj. Trzymaj palec z dala od spustu, dopóki nie zamierzasz strzelić.”

Weszliśmy do tunelu.

Ben poszedł pierwszy. Ja za nim. Evelyn szła za mną, Daniel na końcu.

Korytarz był niski i wilgotny. Na podłodze paliły się czerwone światła awaryjne.

Za nami drzwi bunkra otworzyły się z hukiem.

Rozległy się głosy.

Poruszaliśmy się szybciej.

W połowie drogi Evelyn się zatrzymała.

“Co?”

Przycisnęła jedną rękę do ściany.

„Alarm tunelowy”.

Zielone światło zmieniło się na żółte.

„Ktoś otworzył północne wyjście” – powiedziała.

„Czekają na obu końcach” – mruknął Daniel.

Zostaliśmy uwięzieni pod ziemią.

Głos Samuela był słyszalny z innego głośnika.

„Zawsze byłaś przewidywalna, Evelyn.”

Daniel zbadał tunel.

„Czy są jakieś szyby wentylacyjne?”

“Jeden.”

“Gdzie?”

„Trzydzieści stóp przed nami.”

Dotarliśmy do wąskiej drabiny prowadzącej w górę.

Daniel wspiął się pierwszy i naparł na kratę.

„Otwiera się na las.”

„Zmieścimy się?” zapytał Ben.

“Ledwie.”

Daniel przeszedł przez drzwi, a potem pomógł mi. Ben poszedł za nim. Evelyn wyszła ostatnia.

Wpełzliśmy w mokre zarośla, a w tunelu poniżej słychać było odgłos kroków.

Daniel wskazał na północ.

“Uruchomić.”

Przechodziliśmy przez drzewa.

Rozległ się strzał.

Evelyn się potknęła.

Na jej ramieniu pojawiła się krew.

Złapałem ją.

„Nic mi nie jest” – wyszeptała.

Ben i Daniel odpowiedzieli ogniem w kierunku wejścia do tunelu.

Dotarliśmy do brzegu.

Nie czekała tam żadna łódź.

Evelyn wpatrywała się w pusty dok.

„Powinien być jeden.”

Graham Voss wyszedł zza drzewa.

Przystawił mi pistolet do piersi.

Miał około sześćdziesięciu lat, szerokie ramiona pomimo wieku, białe wąsy i oczy, w których nie było śladu strachu.

Daniel podniósł pistolet.

Graham przycisnął mi lufę pod brodę.

“Rzuć to.”

Daniel tak zrobił.

Ben opuścił pistolet sygnałowy.

Evelyn ścisnęła krwawiące ramię.

„Sprzedałeś nas” – powiedziała.

Graham się uśmiechnął.

„Sprzedałem wszystkich. Dlatego wciąż żyję”.

Samuel wyłonił się zza drzew.

Z bliska wyglądał mniej jak mężczyzna z mojego dzieciństwa, a bardziej jak starannie zakonserwowany duch.

Przyglądał się mojej twarzy.

„Oczy Laury” – powiedział.

Miałam ochotę na niego pluć.

„Zamordowałeś ją.”

„Ona mnie zdradziła.”

„Ona próbowała cię powstrzymać.”

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA