Mój pierścionek zaręczynowy nagle wydał mi się cięższy niż kiedykolwiek wcześniej.
Usunąłem to.
Następnie położyłem je na ołtarzu.
Ethan wpatrywał się we mnie.
„Naprawdę nas wyrzucasz w takich ubraniach?”
Spojrzałem na śmieszne czerwone rękawy i niebieskie pompony.
Potem spojrzałem na mojego ojca stojącego obok mnie.
“NIE.”
Uśmiechnąłem się lekko.
„Zwracam kostium.”
Odsunąłem pierścionek.
„Możecie zdecydować, do którego z was to pasuje.”

Na zewnątrz promienie słońca padały na schody kaplicy.
Lena płakała i śmiała się jednocześnie.
Tata pocałował mnie w czoło.
Dopiero wtedy, gdy drzwi zamknęły się za nami, moje ręce zaczęły się trząść.
Wygrałem tę konfrontację.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






