— Wcześniej powiedziałbym, że po prostu dobrze się komunikowali.
– A teraz?
– Teraz ci powiem, że lepiej będzie, jeśli zapytasz o to Siergieja.
– Nelya.
„Alina, nie chcę wtrącać się w sprawy twojej rodziny. Ale Kristina planowała odejść. Powiedziała, że wkrótce się przeprowadzi”.
– Gdzie?
— Nie wiem. Chyba do Serbii.
Alina zamknęła oczy.
Teraz wszystko zaczęło się układać.
Kristina przeprowadziła się do Belgradu.
Siergiej był w Belgradzie.
Zapłacił czynsz za mieszkanie Christiny.
I był zachwycony tą podróżą służbową, jak człowiek, który w końcu dostał szansę zamieszkania obok osoby, dla której to wszystko się zaczęło.
„Dziękuję” powiedziała Alina.
– Dasz sobie z tym radę?
— Nie wiem. Ale najpierw muszę poznać prawdę.
Etap 3. „Wysyłają mnie w dwutygodniową podróż służbową za granicę” – oznajmił radośnie mąż. Jego żona za późno się zaniepokoiła.
Siergiej zadzwonił wieczorem.
„No i jak się masz?” zapytał radośnie.
– Cienki.
— Tęskniłaś za mną?
Alina spojrzała na ekran laptopa, gdzie widniał otwarty komunikat.
– Trochę.
— Ja też. Mam tu szalony grafik. Cały dzień byłem na nogach.
— A wieczorem?
— Wieczorem jadłem kolację z kolegami.
— Z którymi?
Zamilkł na ułamek sekundy.
— Z chłopakami z lokalnego biura.
— Czy Christina tam była?
– Co, Christina?
– Lebiediewa.
Siergiej się roześmiał.
— Mówisz poważnie? Co ona ma z tym wspólnego?
— Właśnie zapytałem.
– Alina, zaczynasz się dziwnie zachowywać.
– Co masz na myśli mówiąc dziwne?
– Przesłuchujesz mnie w sprawie zwykłej kolacji.
— Mówiłeś, że jadłeś kolację z kolegami. Czemu po prostu nie odpowiesz?
— Ponieważ nie muszę składać raportów na temat każdej osoby przy stole.
W jego głosie można było usłyszeć nutę irytacji.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






