— Z rutyny. Z tego, że żyjemy jak sąsiedzi. Ty jesteś ciągle zajęty swoimi wystawami, ja jestem zajęty pracą. Nie rozmawialiśmy od dawna.
— Rozmawialiśmy.
— O rachunkach, zakupach, naprawach i babci.
– Ty sam nie chciałeś o niczym rozmawiać.
– Bo czułam się winna, będąc przy tobie.
– A obok Christiny?
Pozostał milczący.
„Czy ona cię podziwia?” zapytała Alina. „Czy śmieje się z twoich żartów? Czy uważa cię za wyjątkową?”
– Nie upraszczaj za bardzo.
„Nie upraszczam. Próbuję zrozumieć, dlaczego postanowiłeś zrujnować dziesięć lat małżeństwa, ale nie potrafiłeś szczerze powiedzieć, że już mnie nie kochasz”.
Siergiej przesunął dłonią po twarzy.
– Nie chciałem cię skrzywdzić.
— Dlatego ukryłeś przede mną inne życie?
– Jestem zdezorientowany.
„Nie jesteś zdezorientowany. Masz wszystko zorganizowane. Podróż służbowa, mieszkanie, tłumaczenia, bilety. Zdezorientowani ludzie nie rezerwują noclegów na trzy miesiące”.
Siergiej wstał.
— Chcesz rozwodu?
Alina spojrzała mu w oczy.
– Chcę prawdy.
— A co jeśli prawda jest taka, że nie wiem, czy cię kocham?
– W takim razie odpowiedź już istnieje.
Odwrócił się.
Kilka minut później Siergiej powiedział:
– Christina jest w ciąży.
Alina nie zrozumiała od razu znaczenia tych słów.
– Co?
– Ona jest w ciąży.
W kuchni zrobiło się tak cicho, że słychać było pracującą lodówkę.
– Termin?
– Prawie trzy miesiące.
Alina zamknęła oczy.
Dlatego tak bardzo cieszył się z tej podróży.
Dlatego kupiłam nową walizkę i perfumy.
Dlatego mówiłem o „zmianie powietrza”.
Miał już inną rodzinę, tylko jeszcze nie zdecydował, czy ją nazwać rodziną.
— Wiedziałeś o tym przed wyjazdem?
– Tak.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






