REKLAMA

— Zostaję wysłany w podróż służbową za granicę na dwa tygodnie.

REKLAMA
— Zostaję wysłany w podróż służbową za granicę na dwa tygodnie.
REKLAMA

— Z rutyny. Z tego, że żyjemy jak sąsiedzi. Ty jesteś ciągle zajęty swoimi wystawami, ja jestem zajęty pracą. Nie rozmawialiśmy od dawna.

— Rozmawialiśmy.

— O rachunkach, zakupach, naprawach i babci.

– Ty sam nie chciałeś o niczym rozmawiać.

– Bo czułam się winna, będąc przy tobie.

– A obok Christiny?

Pozostał milczący.

„Czy ona cię podziwia?” zapytała Alina. „Czy śmieje się z twoich żartów? Czy uważa cię za wyjątkową?”

– Nie upraszczaj za bardzo.

„Nie upraszczam. Próbuję zrozumieć, dlaczego postanowiłeś zrujnować dziesięć lat małżeństwa, ale nie potrafiłeś szczerze powiedzieć, że już mnie nie kochasz”.

Siergiej przesunął dłonią po twarzy.

– Nie chciałem cię skrzywdzić.

— Dlatego ukryłeś przede mną inne życie?

– Jestem zdezorientowany.

„Nie jesteś zdezorientowany. Masz wszystko zorganizowane. Podróż służbowa, mieszkanie, tłumaczenia, bilety. Zdezorientowani ludzie nie rezerwują noclegów na trzy miesiące”.

Siergiej wstał.

— Chcesz rozwodu?

Alina spojrzała mu w oczy.

– Chcę prawdy.

— A co jeśli prawda jest taka, że ​​nie wiem, czy cię kocham?

– W takim razie odpowiedź już istnieje.

Odwrócił się.

Kilka minut później Siergiej powiedział:

– Christina jest w ciąży.

Alina nie zrozumiała od razu znaczenia tych słów.

– Co?

– Ona jest w ciąży.

W kuchni zrobiło się tak cicho, że słychać było pracującą lodówkę.

– Termin?

– Prawie trzy miesiące.

Alina zamknęła oczy.

Dlatego tak bardzo cieszył się z tej podróży.

Dlatego kupiłam nową walizkę i perfumy.

Dlatego mówiłem o „zmianie powietrza”.

Miał już inną rodzinę, tylko jeszcze nie zdecydował, czy ją nazwać rodziną.

— Wiedziałeś o tym przed wyjazdem?

– Tak.

Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!

REKLAMA
REKLAMA