Wtedy zauważyłem drewnianą ramę drzwi.
Był pokryty wyblakłymi nazwiskami, datami i śladami ołówka.
Jedno z nich całkowicie mnie zatrzymało.
JO – 8
Dotknąłem tego.
“Zmierzyłeś mnie tutaj?”
„Nalegałeś. Buty też. Oszukańczy pomiar.”
“Zmierzyłeś mnie tutaj?”
Przeszukałem wykończenie.
Nie było Matta.
“Gdzie jest twoje?”
Wzruszył ramionami.
“Trzymałem ołówek.”
Za nami Selena wydała z siebie cichy, łamiący się dźwięk.
Wszystkie te tygodnie, które spędziła obsesyjnie myśląc o wzroście Matta.
A w najtrudniejszym roku jego życia wzrost, na którym mu zależało, stał się moim.
“Gdzie jest twoje?”
Selena szepnęła: „Nie wiedzieliśmy”.
Matt zwrócił się ku niej.
„Nie musiałeś. Wystarczyło, że Jo chciała, żebym był przy niej.”
Spuściła wzrok.
Nikt nie miał odpowiedzi na to pytanie.
***
W drodze powrotnej Ryan stanął obok Matta.
“Matt?”
“Tak?”
„Musiałeś tylko wiedzieć, że Jo chciała, żebym był przy niej”.
„Przepraszam, że traktowałem to jak coś, z czym mogę sobie poradzić. Powinienem był to przerwać”.
Matt przyglądał mu się.
“To przestań.”
Ryan skinął głową. „Gotowe”.
***
Wróciwszy do sali balowej, fotograf pospieszył w naszym kierunku.
„Zdjęcia rodzinne?”
Spojrzała na każdego z nich.
„Do pełnej długości czy do pasa?”
Selena zamarła.
„Powinienem był to powstrzymać.”
Obserwowałem, jak te słowa do niej docierają .
Potem spojrzała prosto na Matta.
“Pełna długość.”
Fotograf zawahał się.
“Przepraszam?”
“Proszę pełną długość.”
Nikt jej nie pochwalił.
Matt po prostu zajął swoje miejsce.
Jakub podszedł do niego i niezręcznie zapytał: „To w porządku?”
Matt uniósł brwi.
„To zdjęcie, Jacob.”
“Proszę pełną długość.”
Prychnąłem.
Jakub prawie się uśmiechnął, ale pozostał dokładnie w tym samym miejscu.
Fotografka podniosła aparat.
I Matt się wyprostował.
Ramiona odchyl do tyłu.
Podnieś brodę wyżej.
Tak jak tamtego poranka.
“Matt.”
Spojrzał na mnie.
“Przestań to robić.”
“Co robię?”
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






