***
Donna i Craig spędzali wieczór w mieszkaniu Jake’a przed kolacją rocznicową.
Nie chciałem ich skrzywdzić, ale nie miałem już zamiaru pozwalać Jake’owi chować się za swoimi wybawcami.
Zorganizowałem dostawę ramy tego samego wieczoru.
***
Niecałą godzinę później zadzwonił Jake.
„Jak śmiesz to tu wysyłać?”
„Czy przeczytałeś kosztorys?”
Nie chciałem ich skrzywdzić.
“Zawstydziłeś mnie przed mamą i tatą.”
„Zrobiłeś to, odmawiając zapłaty.”
“Zabierz to z powrotem.”
“Zapłać rachunek.”
Jego głos osłabł. „Wiedziałeś, że tu są”.
„Tak. Chciałem, żeby zobaczyli, co chronią.”
Jake się rozłączył.
„Wiedziałeś, że tu są.”
***
Minutę później zadzwonił telefon Timothy’ego.
Odpowiedział, posłuchał, a potem wyszedł ze mną na zewnątrz.
„To była moja matka” – powiedział. „Widziała ramkę”.
“Dobry.”
„Powinnaś była mnie ostrzec, Elle. Nie wiedziałem, że to zrobiłaś.”
„Tak. Powiedziałem „nie”, zanim Jake dotknął klawiszy.”
„Powinnaś mnie ostrzec, Elle.”
„To ich rocznica”.
Spojrzałam mu w oczy.
“Ostrzegałem cię wczoraj.”
„Nie chodzi już o brudny samochód”.
“Masz rację.”
Zamrugał.
Przeczytaj więcej, klikając przycisk ( DALEJ »» ) poniżej!






